Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Messi zawiódł, ale wciąż jest Messim"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 24-04-2013 6:45

Bayern Monachium rozbił FB Barcelona 4:0 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów. Gościom nie pomógł nawet Leo Messi, który ostatnio grał mało z powodu kontuzji.

- To świetny wynik. Zasłużyliśmy na wygraną, wiedzieliśmy, że musimy atakować, by strzelić gole. Graliśmy bardzo dobrze w ataku i w obronie - powiedział Franck Ribery. - W tym sezonie jesteśmy bardzo mocni, głównie dlatego, że nasza ławka rezerwowych jest równie silna, co podstawowy skład. Wszyscy pracują dla zespołu i granie razem sprawia nam olbrzymią przyjemność. Messi? Zawiódł. Ale pozostaje Messim. To wielki piłkarz - dodał Francuz z Bayernu.

Zadowolony był też Arjen Robben. - To szaleństwo. Trudno uwierzyć, że graliśmy przeciwko Barcelonie, która zdominowała europejski futbol przez pięć ostatnich lat. Pokonanie jej w takim stylu to coś, co napełnia mnie dumą - stwierdził autor jednego z goli.

- Bayern był lepszy, szybszy, silniejszy... to właściwie niemożliwe, by odrobić taką stratę. Jedyne co możemy zrobić to skupić się na lidze i próbować wygrać w rewanżu - przyznał Pique. - Błędy sędziów dały Bayernowi trzybramkowe prowadzenie? Nie ma sensu rozmawiać o sędziach. Bayern był zwyczajnie lepszy - uciął dyskusję obrońca Barcelony.

Futbol.pl

Inne artykuły