Rumak spadnie ze stołka? Lech poległ w Krakowie
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-08-2013 19:52
Mariusz Rumak może się już pakować? Lech Poznań w 4 kolejkach bieżącego sezonu zanotował 3 remisy i wygrał. W 5. serii spotkań poległ jednak w Krakowie z Wisłą.
Ta porażka może przelać czarę goryczy i doprowadzić do zwolnienia Mariusza Rumaka. Lech skompromitował się z Żalgirisem Wilno w III rundzie el. Ligi Europy, a zawodzi też w Ekstraklasie. Najpierw wicemistrz Polski zremisował z Ruchem, potem z Cracovią i Zagłębiem. Później pokonał Koronę, ale jak pokazał mecz z Wisłą ogranie kielczan nie oznaczało wzrostu formy "Kolejorza".
W niedzielę przy Reymonta Lech znowu zawiódł. Co prawda w 7. minucie szanse miał Tedoroczyk, ale później lepiej grała Wisła. W 15. minucie Garguła nie wykorzystał tego, że Kotorowski tylko odbił piłkę i pozwolił Trałce wybić futbolówkę.
Nic nie uratowało Lecha w 30. minucie. Wołąkiewicz sfaulował Burligę w polu karnym. Do piłki podszedł Paweł Brożek, zmylił Kotorowskiego i dał Wiśle prowadzenie.
W 36. minucie ponownie nie popisał się Garguła. W dobrej sytuacji próbował przelobować Kotorowskiego. To mu się udało, ale piłka poleciała też nad poprzeczką. Garguła zrehabilitował się w 45. minucie. Minął w polu karnym rywala i uderzył nie do obrony.
Tuż po przerwie mogło być 3:0. Brożek przegrał jednak pojedynek z Wołąkiwiczem, a Garguła nie dał rady uderzyć na bramkę. Chwilę później nadzieję Lechowi mógł przywrócić Ubiparip, ale nie zaskoczył Miśkiewicza.
Lech poza pojedynczymi akcjami nie miał zbyt wielu okazji. Za to dobrze grająca Wisła atakowała i miała swoje szanse. Trochę jednak brakowało komunikacji Sarkiemu z Brożkiem. Najpierw ten drugi będąc na spalonym nie zostawił piłki koledze, a potem ten zrewanżował się Brożkowi i nie dograł mu do pustej bramki...
Wisła kontrolowała przebieg spotkania, a po Lechu widać było, że brakuje pomysłu, siły i umiejętności na urwanie gospodarzom chociaż punktu. Jeśli tak samo widzieli to szefowie "Kolejorza", to Mariusz Rumak może w przyszłej kolejce nie siedzieć już na ławce trenerskiej Lecha.
Po 5 meczach Lech ma 6 punktów. Wisła wywalczyła 9 "oczek" i dołączyła do czołówki.
Mecz 5. kolejki sezonu 2013-14 T-Mobile Ekstraklasy
Wisła Kraków - Lech Poznań 2:0
Bramki: Brożek 30 k., Garguła 45
Wisła: Michał Miśkiewicz, Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki, Marko Jovanović, Gordan Bunoza - Emmanuel Sarki (63. Rafał Boguski), Ostoja Stjepanović (77. Michał Nalepa), Michał Chrapek (88. Patryk Fryc), Łukasz Garguła, Patryk Małecki - Paweł Brożek
Lech: Krzysztof Kotorowski - Mateusz Możdżeń, 20. Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, 25. Luis Henríquez - Gergő Lovrencsics (46. Bartosz Ślusarski), Łukasz Trałka, Kasper Hämäläinen, Szymon Pawłowski, Vojo Ubiparip (87. Szymon Drewniak) - Łukasz Teodorczyk.
Żółte kartki: Burliga, Stjepanović - Możdżeń, Ślusarski, Trałka
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Futbol.pl











