Pawłowski bez kompleksów i bez błysku w debiucie z Barcą!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-08-2013 22:43
Bartłomiej Pawłowski po zamieszaniu wokół transferu do Malagi doczekał się debiutu w La Liga. Wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Barceloną i... popisał się przewrotką.
Pawłowski na murawie przebywał do 63. minuty. Nie zachwycił, ale rywala w debiucie miał najtrudniejszego z możliwych.
Polak starał się szarpać, brać ciężar gry na siebie, nie czuł respektu nadmiernego przed wielkimi gwiazdami "Dumy Katalonii", ale debiut marzenie to jednak nie był. Najefektowniejszą akcję Pawłowski zaprezentował w 8. minucie, gdy przewrotką wybił piłkę z okolic własnego pola karnego. Potem wywalczył jeszcze dwa wolne, został zrugany przez kolegę za odpuszczenie krycia i trener Bernd Schuster zaprosił go za linię boczną.
Pawłowski nie zachwycił więc w pierwszym meczu, ale trudno graczowi ofensywnemu błysnąć, gdy Barcelona dominuje na boisku. Z tej przewagi mistrza Hiszpanii w I połowie wynikało jednak niewiele. Gdyby nie pech, to Malaga pewnie remisowałaby do przerwy 0:0, a tak przegrywała 0:1, gdyż w 44. minucie Caballero przepuścił z pozoru prosty strzał Adriano...
Po przerwie Barca nadal przeważała, ale Malaga miała świetną szansę na wyrównanie. W 68. minucie zmiennik Pawłowskiego, czyli Eliseu wypatrzył Santa Cruza, ten położył Valdesa i zagrał do Olingi. Ten nie trafił czysto w piłkę, a precyzja była bardzo ważna... Skończyło się na słupku.
W 90. minucie Barceloną uratował natomiast Valdes, który obronił strzał Fernandeza i dobitkę Tissone! Dzięki bramkarzowi Barca uniknęła straty punktów i z 6 "oczkami" wraz z Athletic Bilbao, Atletico Madryt i Villarreal otwiera tabelę. W poniedziałek może do tej grupy dołączyć Real Madryt, jeśli ogra Granadę.
Futbol.pl











