To nie żadne dziwa - mecz zawalił Gliwa
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-10-2013 22:21
Ten mecz to świetny przykład, co oznacza bramkarz w drużynie. Michał Gliwa wkłada co prawda rękawice, ale wielkim specjalistą od bronienia nie jest. Podarował Wiśle prowadzenie, które utrzymał... Miśkiewicz.
Mecz 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:0 - relacja minuta po minucie
Bramka: Garguła 39
Wisła: Michał Miśkiewicz - Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki (63. Ostoja Stjepanović), Marko Jovanović, Gordan Bunoza - Emmanuel Sarki (78. Patryk Małecki), Michał Chrapek, Rafał Boguski, Łukasz Garguła, Wilde-Donald Guerrier - Paweł Brożek
Zagłębie: Michał Gliwa - Paweł Widanow, Adam Banaś, Ľubomír Guldan, Bartosz Rymaniak - Róbert Jež, Jiří Bílek, Łukasz Piątek (80. Deniss Rakels), Aleksander Kwiek (46. David Abwo), Arkadiusz Piech - Michal Papadopulos (46. Adrian Błąd)
Żółte kartki: Chrapek, Guerrier, Burliga - Jež
Sędzia: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra)
Gliwa wygrał Wiśle mecz!
Narzekania na Michała Gliwę w Lubinie nie ustają. Ten jednak gra, bo Zagłębie widocznie nie ma lepszego bramkarza. Zimą musi się rozejrzeć za specjalistą od łapanai piłki, bo Gliwa nie bardzo sobie radzi z tym podstawowym dla bramkarza zadaniem. W 39. minucie meczu w Krakowie z rzutu wolnego uderzył Garguła? Zanim zaczniecie cmokać z zachwytu, że "Guła" wraca do formy, że jest specjalistą od stałych fragmentów, że do reprezentacji, musicie wiedzieć dwie rzeczy. Garguła uderzył lekko, w środek bramki. Ależ zaskoczył Gliwę! Bramkarz Zagłębia wpuścił piłkę pod brzuchem.
Lenczyk zareagował w przerwie
Orest Lenczyk doświadczony jest jak mało który trener w Ekstraklasie. Widział co się święci, więc w przerwie zostawił w szatni Kwieka i Papadopoulosa. W ich miejsce wpuścił Abwo oraz Błąda i liczył, że oni poprawią grę Zagłębia. Szczególnie ten drugi starał się jak mógł, ale zabrakło mu szczęścia.
Wielki cios dla Wisły
W 59. minucie Głowacki starł się z Piechem. I upadł na murawę. Na boisko już nie wrócił. Lider obrony Wisły doznał kontuzji. W Krakowie teraz będą drżeli na wyniki badań. Jeśli "Głowa" wypadnie na dłużej, to można w ciemno zakładać, że Wisła osunie się w tabeli.
Jak To nie wpadło?
W 80. minucie Zagłębie MUSIAŁO wyrównać. MUSIAŁO. Widanow z kilku metrów trafił prosto w Miśkiewicza, a dobijający Abwo nie wpakował piłki do siatki z metra!
Trzy minuty później w doskonał sytuacji znalazł się Błąd. I co? Miśkiewicz!
Wisła znowu na podium
Po wygranej Wisła wyprzedziła Pogoń Szczecin i wróciła na 3. miejsce. Ma 24 punkty. Do liderującego Górnika Zabrze traci 4 "oczka". Zagłębie z 12 punktami jest na 13. lokacie.
Futbol.pl











