Ojrzyński: Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-12-2013 12:22
- Do każdego meczu, do każdego przeciwnika przykładamy się tak samo. Wiadomo, że w Kielcach trochę inaczej będzie serce biło, ale jeśli chodzi o przygotowania to robimy wszystko najlepiej jak na tę chwilę możemy - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Podbeskidzia trener Leszek Ojrzyński.
- Dobrze, że pogoda nam nie utrudniła przygotowań do meczu i mogliśmy zrealizować wszystko dokładnie tak jak zamierzaliśmy. Fajnie by było wygrać z Koroną. Nie ma jednego sposobu na pokonanie kielczan, jest na to kilka sposobów i każdy będzie dobry jeśli przyniesie nam trzy punkty. O meczu decyduje bardzo dużo czynników, przede wszystkim trzeba będzie wykorzystać sytuacje, które będziemy mieli - dodał.
Następnie trener Ojrzyński analizował swój były zespół. - Każdy z zawodników Korony może przychylić szalę zwycięstwa na ich stronę. Tam są zawodnicy którzy mają przeszłość w reprezentacji kraju tak jak Golański, Kiełb, czy Lisowski, który akurat jest kontuzjowany. Kilku zawodników, którzy się dobrze rozwijają i mają duży potencjał jak Janota, który jedną akcją może rozstrzygnąć mecz, czy wracający Korzym, po którym widać z meczu na mecz, że coraz bliżej jest swojej zwykłej dyspozycji - ocenił.
- Są też groźni rezerwowi, którzy także potrafią przesądzić o wygranej jak np. Gołębiewski w meczu z Lechem. To jest bardzo silna drużyna, ja ją budowałem i wiem, że są oni w stanie wygrać z każdym. Może liga za bardzo tego nie pokazuje, ale to jest drużyna, która zawsze może rozegrać bardzo dobry mecz. Musimy się tego spodziewać, że poprzeczką zawieszona przed nami jest bardzo wysoko - zakończył.
Futbol.pl











