Grali o przełamanie i... zremisowali
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-12-2013 19:52
Spokojnych świąt nie będzie we Wrocławiu i Gliwicach. Śląsk i Piast chcieli przełamać złą passę i wygrać ostatni mecz ligowy w 2013 roku. Założeń nie spełniła żadna z drużyn, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
ŚLĄSK WROCŁAW - PIAST GLIWICE 0:0
Śląsk: 25. Marián Kelemen - 6. Tomasz Hołota, 15. Rafał Grodzicki, 3. Adam Kokoszka, 17. Mariusz Pawelec - 9. Sylwester Patejuk (89, 14. Oded Gavish), 16. Dalibor Stevanović, 26. Przemysław Kaźmierczak, 11. Sebastian Mila (60, 10. Mateusz Cetnarski), 7. Sebino Plaku (78, 2. Krzysztof Ostrowski) - 19. Marco Paixão.
Piast: 29. Jakub Szumski - 25. Damian Zbozień, 3. Csaba Horváth, 5. Jan Polák, 14. Adrian Klepczyński - 18. Matej Ižvolt (44, 16. Pavol Cicman), 4. Mateusz Matras, 9. Radosław Murawski (70, 19. Carles Martínez), 20. Łukasz Hanzel, 17. Tomasz Podgórski - 22. Rubén Jurado (83, 11. Rabiola).
żółte kartki: Patejuk, Stevanović - Horváth, Rabiola.
Po meczu z Lechią Gdańsk, który 3 listopada Śląsk wygrał 2:1 chyba żaden kibic ekipy z Wrocławia nie myślał, że do ostatnia ligowa wygrana tego zespołu w 2013 roku.
Od tamtej pory Śląsk regularnie przegrywał, ewentualnie remisując kolejne mecze. W nieco lepszej sytuacji był Piast. Ekipa z Gliwic wygrywając we Wrocławiu miała szansę wskoczyć na 9. miejsce w tabeli.
Spotkanie lepiej rozpoczęli gracze Śląska, którzy z wielką determinacją ruszyli na rywala. W 18. minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy. Świetne zagranie Paixao próbował wykorzystać Patejuk, ale doskonale w bramce spisał się Szumski.
Piast rzadko atakował, ale mógł zdobyć gola z pomocą rywala. Fatalny błąd Kokoszki mógł wykorzystać Jurado, ale doskonałą interwencją popisał się Kelemen i wciąż było 0:0.
Przed przerwą na trybunach było bardzo gorąco. Najpierw do przysłowiowego pustaka nie trafił Patejuk, a potem bramki Paixao nie uznał sędzia, odgwizdując spalonego. Śląsk przeważał, ale nie potrafił napocząć bramki Szumskiego.
Po przerwie na stadionie zapanowała świąteczna atmosfera. Piłkarze zapomnieli chyba o grze w piłkę, a myślami byli już przy wigilijnych stołach. Na pierwszą groźną akcję w drugiej części meczu czekaliśmy do 75. minuty. Jan Polak miał doskonałą okazję do zdobycia gola, ale futbolówka o centymetry minęła bramkę Kelemena.
Śląsk w końcówce starał się naciskać na bramkę Szumskiego, ale bez pożądanego rezultatu. Wyborną okazję zmarnował jeszcze Paixao, którego zatrzymał Szumski. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, który powoduje, że Śląsk rok 2013 w Ekstraklasie sfinalizuje na 13. miejsce. Nieco lepiej rok zakończy Piast, plasując się na chwilę obecną na 10. miejscu.
Futbol.pl











