Real zremisował z winy... sędziego?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-12-2013 10:26
Były napastnik a obecnie jeden z dyrektorów Realu Madryt, Miguel Pardeza skrytykował postawę arbitra w sobotnim meczu swego klubu przeciwko Osasunie. Sędzia Carlos Gomez, zdaniem Pardezy, niezasłużenie wyrzucił z boiska Sergio Ramosa.
Hiszpan wyleciał z boiska jeszcze w pierwszej połowie gry po tym, jak otrzymał dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę. Królewscy ostatecznie zremisowali w Pampelunie 2:2. - Czerwona kartka zniszczyła na moment nasze morale. Pierwsza żółta kartka dla Ramosa nie była zasłużona. Gdyby nie ona, nie wyleciałby z boiska za drugie upomnienie - powiedział Pardeza.
- Sędzia nie miał najlepszego dnia. Poza tym jestem zdania, że należał nam się karny po faulu na Modriciu, co mogło całkowicie odmienić losy spotkania - dodał Hiszpan. Przy okazji dyrektor Merengues jeszcze raz podkreślił stanowisko klubu w sprawie Angela Di Marii, który znów rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. - On broni koszulki Realu Madryt i tak pozostanie. Jest jednym z nas. Z naszej strony nie ma takiego pomysłu, by pozbywać się Angela - podkreślił Pardeza.
Futbol.pl











