Jerzy Brzęczek po meczu z Finlandią o Miliku, Piątku, Linettym i... Włochach
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 07-10-2020 23:03
Selekcjoner Jerzy Brzęczek po pokonaniu koronawirusa we wtorek dołączył do reprezentacji Polski, a w środę poprowadził Biało-Czerwonych do zwycięstwa 5:1 w towarzyskim meczu z Finlandią. Trener drużyny narodowej nie ukrywał po spotkaniu zadowolenia z kilku elementów.
- Cieszę się z tego meczu. W szczególności w pierwszej połowie mieliśmy sporo dużo dobrej gry. W drugiej mieliśmy trochę problemów, ale częściowo wiązało się to z utratą rytmu gry po przeprowadzeniu kilku zmian. Pojawiły się niewymuszone błędy, trochę niedokładności i straciliśmy bramkę. W drugiej połowie Finowie stworzyli sobie więcej sytuacji niż w pierwszej. Zmienili system gry na czterech obrońców i mieliśmy trudniej z pressingiem, było za mało odbiorów, ale sumarycznie z tego meczu możemy być w miarę zadowoleni - ocenił Brzęczek.
Selekcjoner nie ukrywał, że ucieszyły go gole Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka. Obaj napastnicy mają swoje problemy w klubach - odpowiednio w SSC Napoli i Herthcie Berlin. - Krzysiek i Arek są ważnymi ogniwami drużyny i potrzebowali tych goli. Mam nadzieję, że ten gol pomoże Arkowi i pozytywnie wpłynie na sytuację w Neapolu - stwierdził Brzęczek.
- Co do Karola Linettego - rozmawiałem z nim na ostatnim zgrupowaniu i mówiłem mu, że to jest inny Karol. Dziś zagrał całe spotkanie i na pewno był to jego dobry występ - dodał selekcjoner.
Brzęczek krótko odniósł się też do spotkania w niedzielę z Włochami: - Teraz mamy kilka dni na wyciągnięcie wniosków. Musimy wyjść na następnego, trudnego rywala z mobilizacją i walczyć o zwycięstwo.
Futbol.pl











