Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Matty Cash uderza w Zbigniewa Bońka: Nie chciał mnie wysłuchać

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-11-2021 5:58
Matty Cash uderza w Zbigniewa Bońka: Nie chciał mnie wysłuchać

Matty Cash, obrońca Aston Villi twierdzi, że swoją szansę na grę w reprezentacji polski zawdzięcza nowemu prezesowi PZPN, Cezaremu Kuleszy. W rozmowie z "The Guardian" defensor zdradził, że poprzedni szef polskiej federacji Zbigniew Boniek nie był zwolennikiem jego gry dla naszej drużyny narodowej.

W wywiadzie z brytyjską gazetą Cash opowiedział o próbach podjęcia kontaktu z Bońkiem, a także o swojej pierwszej rozmowie z selekcjonerem Paulo Sousą.

- Zbigniew Boniek nie chciał mnie wysłuchać. Nie w niegrzeczny sposób, po prostu nie był zachwycony pomysłem, żebym przyjechał grać dla Polski. Ale przyszedł nowy prezes, który był bardzo pomocny i chciał wszystko jak najszybciej załatwić. Podobne podejście miał też selekcjoner Paulo Sousa - stwierdził w rozmowie z dziennikiem "The Guardian" Matty Cash.

 - Kilka dni przed spotkaniem w polskiej ambasadzie trener zadzwonił do mnie i stwierdził, że miło będzie się spotkać i porozmawiać o mojej przyszłości. Rozmawialiśmy o tym, jak gra Polska, o taktyce, formacjach i treningach. Uznałem, że mogę się w tym odnaleźć. Oglądałem mecze Polaków i widziałem ich pasję i agresję. Wierzę, że i ja będę umiał to pokazać - podkreślił świeżo upieczony kadrowicz.

Matty Cash podkreślił również, że ewentualny debiut w reprezentacji Polski będzie wielkim wydarzeniem dla całej jego rodziny. Dodał, że nie może się doczekać przyjazdu do Polski na mecz z Węgrami. Będzie to jego pierwszy pobyt w naszym kraju.

- Fakt, że pierwszy raz będę w Polsce podczas meczu z Węgrami czyni to wszystko jeszcze bardziej wyjątkowym. Zrobię co w mojej mocy, by pomóc drużynie i awansować na mistrzostwa świata – powiedział Matty Cash.

- Moja rodzina, zwłaszcza ze strony mamy, jest ze mnie dumna. Wszyscy są podekscytowani. Wiadomości, które otrzymuję od fanów w social mediach, są nieprawdopodobne. Już nie mogę doczekać się debiutu - przyznał reprezentant Polski.

Źródło: The Gurdian

TAGI

Inne artykuły