"Siwy Bajerant" na aucie. Koniec Paulo Sousy we Flamengo
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-06-2022 9:23
Brazylijskie media donoszą, że przygoda Paulo Sousy we Flamengo Rio de Janeiro dobiega końca. Portugalski szkoleniowiec jest na wylocie z klubu.
Flamengo doznało kolejnej porażki, po której skończyła się cierpliwość zarządu klubu wobec Paulo Sousy. Portugalczyk zostanie zwolniony z posady szkoleniowca.
"Tak zadecydował zarząd czerwono-czarnych po porażce 0:1 z Bragantino, w środę w Braganca Paulista." - informuje portal extra.globo.com.
Koniec przygody byłego selekcjonera reprezentacji Polski w brazylijskim klubie potwierdził też Vene Casagrande z SBT Rio.
"Kariera Portugalczyka w czerwono-czarnych dobiegła końca." - podkreślił dziennikarz.
W podobnym tonie wypowiedział się również Renan Moura, reporter Radio Globo.
"Landim Rodolfo, prezes Flamengo nie był w składzie delegacji na meczu z Bragançą. Kara umowna nie jest przeszkodą w odejściu Paulo Sousy. Dodając do tego wartość, jaka przysługuje trenerowi, Flamengo wyda około 20 milionów reali (3,8 mln euro) z tytułu wypowiedzeń" - napisał na Twitterze.
É praticamente insustentável a permanência de Paulo Sousa no Flamengo. Com três jogos até as oitavas da Copa do Brasil, o técnico deve novamente 'pagar o pato' na Era Landim. Como de hábito, o treinador não foi demitido no pós-jogo. A definição ocorrerá após reunião em Atibaia pic.twitter.com/cxRXjleL5k
— Renan Moura (@renanmouraglobo) June 9, 2022
- Skupiam się na wszystkim, co mogę zrobić, z całego serca, w całej mojej mądrości, aby dać z siebie wszystko dla Flamengo, które tak bardzo na to zasługuje. Są rzeczy, na które nie mam wpływu, i na nie poświęcam najmniej energii. Poświęcam energię na to, co jest moim celem, na naszą metodologię i na pracę z chłopakami w najlepszy sposób, abyśmy mogli wygrywać mecze. Zatem wszystko, co jest komentowane i pisane, jest czymś, na co nie mam wpływu. Skupiam się na analizie przed meczem, przekazuję zachowanie rywali naszemu zespołowi - powiedział Sousa po środowej porażce.
Zdaniem brazylijskich mediów, teraz w klubie toczą się rozmowy dotyczące tego w jaki sposób rozwiązać kontrakt z Portugalczykiem. Klub musiałby zapłacić karę za rozwiązanie umowy w wysokości ok. 7 mln brazylijskich reali, czyli nieco ponad 1,3 mln euro.
Źródło: Twitter











