Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Raków Częstochowa ogłosił kolejny transfer. Wziął piłkarza z czeskiego giganta (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-07-2023 19:37
Raków Częstochowa ogłosił kolejny transfer. Wziął piłkarza z czeskiego giganta (VIDEO)

Raków Częstochowa ogłosił kolejny letni transfer. Piłkarzem mistrza Polski został serbski skrzydłowy lub wahadłowy Srdjan Plavsić, który podpisał umowę do połowy 2026 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. 

27-letni Serb został pozyskany ze Slavii Praga na rok przed końcem kontraktu. W Slavii pojawił się w 2021 roku po 4 latach gry w Sparcie Praga. Występował też w Crvenej Zvezdzie Belgrad oraz Spartaku Suboticia. Cały poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do Banika Ostrawa. 

2-krotny reprezentant Serbii w minionym sezonie zagrał w 29 meczach, strzelił 5 goli i miał 9 asyst. W sumie w czeskiej Fortuna Lidze ma na koncie 125 gier, 11 goli i 22 asysty, a w serbskiej lidze 11 goli i 17 asyst w 89 meczach.

- Nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu szukaliśmy zawodnika na pozycję lewego wahadłowego. Liczymy, że pozyskanie Srdjana wzmocni siłę naszej drużyny i rywalizację na tej pozycji. Ma duże doświadczenie w grze w europejskich pucharach, co również ma dla nas znaczenie. Wierzymy, że jego piłkarska jakość oraz waleczność dadzą kibicom wiele radości i przyczynią się do realizacji naszych celów - mówi Robert Graf, dyrektor sportowy.

Wcześniej Raków podpisał umowy z bramkarzami Kacprem Bieszczadem i Antonisem Tsiftsisem, obrońcami Kamilem Pestką i Adnanem Kovaceviciem, pomocnikami Maximem Dominguezem, Sonnym Kittelem i Dawidem Drachalem oraz napastnikami Łukaszem Zjawińskim Johnem Yeboahem oraz Tomaszem Walczakiem.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły