Runjaić o kartce Jędrzejczyka: Myślę, że zareagujemy w tej sytuacji jako klub
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-09-2023 12:20
Legia Warszawa drugi mecz z rzędu na wyjeździe kończyła w dziesięcioosobowym składzie po kontrowersyjnej decyzji sędziego o pokazaniu jej piłkarzowi czerwonej kartki. W Gliwicach osłabiona Legia wyrwała Piastowi punkt, a w Szczecinie mimo tego, że trzy razy przegrywała, odniosła zwycięstwo. Trener Wojskowych Kosta Runjaić skomentował po starciu z Portowcami sytuację, w której odesłany przedwcześnie do szatni został Artur Jędrzejczyk.
Sytuacja miała miejsce pod koniec I połowy. Jędrzejczyk na środku boiska starł się z Koulourisem. Obaj walczyli o pozycję i ciągnęli się nawzajem, ale faulował gracz Legii. Po upadku na ziemię defensor gości uderzył jeszcze, chyba przypadkowo, Greka kolanem w twarz. Wielkiego impetu w tym nie było, ale zaboleć mogło. Potem Jędrzejczyk próbował wstać, lecz napastnik Pogoni przytrzymał go za nogę i nagle zaczął mocno krzyczeć, bo uzbrojona w korki stopa legionisty nacisnęła na rękę piłkarza gospodarzy. Sędzia Tomasz Musiał pokazał Jędrzejczykowi żółtą kartkę, ale po powtórkach w systemie VAR zmienił decyzję i wyrzucił obrońcę z boiska.
Cała decyzja była kontrowersyjna i podzieliła opinię. Część uznała, że kara była słuszna, inni, że Jędrzejczyk nie zasłużył na żadne upomnienie. Sytuację po meczu skomentował trener Kosta Runjaić, cytowany przez serwis Legia.net:
– Byłem trochę zaskoczony. Myślę, że system VAR z Frankowskim dał sygnał sędziemu i – jak słyszałem – pokazał tylko jeden rodzaj perspektywy. W studiu telewizyjnym toczyły się dyskusje na temat tej sytuacji.
– Jeśli weźmie się pod uwagę szerszy kontekst całego wydarzenia, to nie powinna być to czerwona kartka. Tak usłyszałem, ale nie wiem. Powtarzam wiele razy, szczególnie w takich momentach, że nie jestem arbitrem, ekspertem.
– W tamtym momencie nie zachowaliśmy się dobrze, to był czas doliczony, ale – tak jak mówiłem – trzeba zobaczyć całą sytuację. Myślę, że nawet w pierwszej połowie byliśmy lepszym zespołem, stwarzaliśmy sytuacje, kontrolowaliśmy grę poprzez posiadanie. Jeśli Artur zrobił coś na czerwoną kartkę, to nie było to konieczne, jest doświadczonym zawodnikiem, lecz nie moja sprawa to oceniać.
– Na pewno obejrzymy tę sytuację. Jeśli będziemy mieli poczucie, że to nie powinna być czerwona kartka, to myślę, że zareagujemy jako klub. Gra w dziesiątkę jest dużym minusem. Walczymy o każdy punkt, oczywiście Pogoń też. Wygraliśmy w osłabieniu. Niesamowity mecz, wspaniała energia i duch zespołu.
Futbol.pl, źr. wypowiedzi: Legia.net











