Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

De Ligt mocno na temat pracy Marciniaka. "To wstyd, liniowy mnie przeprosił"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-05-2024 5:47
De Ligt mocno na temat pracy Marciniaka.

Szymon Marciniak podjął niezwykle kontrowersyjną decyzją w końcówce półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i Bayernem Monachium. Na temat pracy polskiego arbitra dosadnie wypowiedział się obrońca Bawarczyków, Matthijs de Ligt.

Bayern Monachium odpadł z Ligi Mistrzów. W finale elitarnych rozgrywek zagrają Królewscy. Po meczu na Santiago Bernabeu media rozpisują się o pracy Szymona Marciniaka.

Głos zabrali również przedstawiciele niemieckiej drużyny. Ich zdaniem polski arbiter podjął błędną decyzję o przedwczesnym przerwaniu akcji bramkowej. Matthijs de Ligt nie przebierał w słowach oceniając Szymona Marciniaka i jego team.

– Nie chcę mówić, że Real Madryt zawsze ma sędziów po swojej stronie, ale dziś oni zrobili różnicę – powiedział de Ligt w rozmowie z Movistar.

– Jeśli to spalony, to w porządku. Uważam jednak, że mamy pewne zasady w piłce nożnej. Mówią one, że jeśli spalony nie jest klarowny, to dalej grasz. Jeśli w ostatniej minucie gwiżdżesz coś takiego, to myślę, że to wielki błąd – mówił Holender w rozmowie z beIN Sports.

– Nie wiem, czy to jest spalony, możesz to sprawdzić. Ale jeśli tego nie sprawdzasz, to skąd masz to wiedzieć? Drugi gol Joselu też był prawie na spalonym. Jeśli po sprawdzeniu zagwiżdżesz, to nic się nie dzieje. Ale teraz jest inaczej, to wstyd – kontynuował.

– Liniowy powiedział do mnie: “Przepraszam, popełniłem błąd”. Nie kupuję tego. Ja nie jestem typem osoby, która chce zwalać winę na sędziów. Real zasłużył na zwycięstwo i wygrali 2:1. Uważam jednak, że zasady to zasady – zakończył defensor Bayernu.

TAGI

Inne artykuły