Kamil Grabara odrzucił propozycję słynnego klubu. Ucieka mu transferowy czas
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-08-2026 18:00
Kamil Grabara po spadku VfL Wolfsburg z Bundesligi rozgląda się za nowym pracodawcą, ale nie idzie to opornie. Polski bramkarz odsunięty już w Wilkach od pierwszego zespołu, czeka na oferty, a gdy dostał propozycję z Francji, to ją odrzucił.
Grabara został sprowadzony przez VfL w 2014 roku z FC Kopenhaga. Kosztował wówczas aż 13,5 mln euro. W Wolfsburgu zagrał 69 meczów, zachował 12 czystych kont i puścił 120 goli. Nie udało mu się w minionym sezonie uratować zespołu przed spadkiem.
Teraz Grabara jest na sprzedaż, bo klub tnie koszty. W miejsce Polaka sprowadzono już Timona Wellenreuthera z Feyenoordu Rotterdam, a w kadrze są też Jakub Zieliński i Pavao Pervan. Grabara ma kontrakt do połowy 2028 roku, a Transfermarkt.de wycenia go na 12 mln euro.
Wilki chciałaby nawet więcej, była mowa o 20 mln euro, ale to nie jest jedyny problem. Drugi to wymagania samego bramkarza. Nie był w stanie spełnić ich Club Brugge, który Wolfsburgowi oferował za mało, bo 10 mln euro, nie znalazła uznania w oczach Polaka także propozycja z Olympique Marsylia. Francuski gigant, który przymierzał się też do Marcina Bułki, szuka następcy sprzedanego do Manchesteru City Geronimo Rulli'ego. Bułka i Grabara odmówili.
Grabara musi spieszyć się z decyzją, bo okienko transferowe w Europie zamyka się w większości lig 1 września. Ciut dłużej potrwa w Belgii, Turcji czy Portugalii.
Futbol.pl











