Jude Bellingham po finale Ligi Mistrzów. "Zobaczyłem twarze mamy i taty"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-06-2024 6:40
Real Madryt w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:0 Borussię Dortmund. Po meczu uradowany Jude Bellingham udzielił emocjonalnej wypowiedzi.
Real wyszedł na prowadzenie w 74. minucie. Po dośrodkowaniu Kroosa główkował Dani Carvajal i posłał piłkę do siatki. Królewscy podwyższyli rezultat kilka minut później. Po fatalnym błędzie Iana Maatsena piłkę przejął Bellingham, dograł do Vinicusa Juniora, a ten ustalił wynik spotkania. Po końcowym gwizdku sędziego byliśmy świadkami wzruszającej sceny, gdy wspomniany Bellingham celebrował sukces z najbliższą rodziną. Anglik nie mógł ukryć wzruszenia.
- W życiu spotykasz wielu ludzi, którzy mówią ci, że czegoś nie możesz zrobić. Takie noce jak ta uświadamiają ci, że wszystko jest możliwe - powiedział.
- Wszystko było dobrze, dopóki nie zobaczyłem twarzy mamy i taty. Wtedy to do mnie dotarło. Widząc mojego młodszego brata, dla którego staram się być wzorem, poczułem coś niezwykłego. Nie potrafię tego wyrazić słowami. To najlepsza noc w moim życiu - podkreślił Bellingham.











