Zbigniew Boniek o przyszłości gwiazdy Jagiellonii. "Dlaczego trzeba go wypychać na siłę?"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-03-2025 15:42
Afimico Pululu robi furorę zarówno w rozgrywkach Ekstraklasy, jak i Ligi Konferencji. Napastnik Jagiellonii Białystok znalazł się na celowniku europejskich ekip i wiele wskazuje na to, że latem tego roku opuści Polskę.
Na ten temat wypowiedział się Zbigniew Boniek, który dość sceptycznie podchodzi do zachwytów nad Angolczykiem.
- Dlaczego Pululu nie może być szczęśliwy, grając w polskiej Ekstraklasie? Musi mi to ktoś wytłumaczyć, dlaczego po strzeleniu jednej pięknej bramki, czy zrobieniu kilku dobrych rzeczy trzeba go gdzieś wypychać. A co, nie podoba mu się Polska? Jest w dobrym klubie, gdzie go wszyscy szanują. Strzela bramki, rozwija się, więc niekoniecznie musi gdzieś odchodzić - powiedział Boniek, cytowany przez Polsat Sport.
W ostatnich tygodniach Angolczyk był przymierzany do transferu do Besiktasu Stambuł. Mówiło się, że Turcy zaoferowali 2,5 miliona euro. Jagiellonia odrzuciła taką kwotę.
- Nasze oczekiwania w stosunku Pululu są naprawdę wysokie dzisiaj. Wydaje mi się, że żaden polski klub nie jest w stanie takich pieniędzy zapłacić. Mamy oferty na poziomie czterech-pięciu milionów euro zza granicy - mówił Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii w programie "Cafe Futbol".
- Jagiellonia nie może go sprzedawać za frytki. Jagiellonia nie powinna schodzić poniżej 4-5 mln euro. Wypuścić go za niższą kwotę się nie opłaca, bo on sam zarobi takie pieniądze w zdobytych trofeach na rodzimym rynku czy w europejskich pucharach - dodał Marek Citko, były reprezentant Polski.
Pululu trafił do Jagiellonii latem 2023 roku bez kwoty odstępnego z Greuther Fuerth. W tym sezonie zagrał w 38 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił osiemnaście goli i zanotował cztery asysty. Kontrakt Pululu wygasa w czerwcu 2026 roku.











