Trwa wyścig o tytuł w Bundeslidze! Kolejne pasjonujące mecze
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-03-2025 8:42
Czas na weekend z Bundesligą! Przed nami 27. seria spotkań.
Po dwudziestu sześciu seriach spotkań tabelę Bundesligi otwiera Bayern Monachium (62 pkt.). Drugi w zestawieniu Bayer Leverkusen po piątkowym zwycięstwie z Bochum 3:0 ma 59 oczek. Bawarczycy bardzo rzadko gubią punkty, ale w marcu pod tym względem dwukrotnie się potknęli - najpierw ulegli VfL Bochum (2:3), a następnie zremisowali z Unionem Berlin (1:1), co w obu przypadkach było nie lada sensacją.
W sobotę Bayern podejmie FC St. Pauli, którego barw broni Adam Dźwigała i pomimo niedawnej wpadki, trudno spodziewać się innego scenariusza niż triumf zawodników Vincenta Kompany’ego. Ewentualne, dwudzieste ligowe zwycięstwo Bayernu sprawi, że na siedem kolejek przed końcem sezonu ekipa z Monachium będzie już niezwykle blisko realizacji swojego nadrzędnego w tym roku celu, czyli odzyskania mistrzostwa.
Tymczasem w powodzenie misji „obrona tytułu” wciąż jeszcze wierzą w Leverkusen. W poprzedniej kolejce Aptekarze wykorzystali wpadkę Bayernu w Berlinie, pokonali VfB Stuttgart (4:3). W piątek zawodnicy Xabiego Alonso pokonali na BayArenie Bochum 3:0.
Najbardziej ‘polska’ drużyna w lidze niemieckiej w tym sezonie, czyli VfL Wolfsburg z Kamilem Grabarą i Jakubem Kamińskim w składzie, podejmie FC Heidenheim. Grabara to podstawowy bramkarz Wilków, ale z uwagi na odniesiony na początku lutego uraz mięśniowy prawego uda dopiero w połowie marca wrócił do treningów z pełnym obciążeniem. W ostatniej przed przerwą na mecze reprezentacji kolejce polski golkiper wystąpił w pierwszej jedenastce przeciw FC Augsburg (0:1). Z kolei Kamiński ostatnio regularnie pojawia się na boisku jako zmiennik, a jego forma idzie w górę co potwierdził również w niedawnych meczach reprezentacji Polski przeciw Litwie (1:0) i Malcie (2:0).
FC Augsburg Roberta Gumnego zagra na wyjeździe z TSG Hoffenheim. Niestety Gumny zmaga się z kontuzją pachwiny i nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy ponownie będzie do dyspozycji trenera Jessa Thorupa. Polski obrońca może mówić o sporym pechu, bowiem ledwie na początku grudnia wrócił do regularnych występów po zerwaniu więzadeł krzyżowych.











