Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Papszun ostro po braku mistrzostwa. Uderzył w sędziów i dziennikarzy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-05-2025 10:12
Papszun ostro po braku mistrzostwa. Uderzył w sędziów i dziennikarzy

Raków Częstochowa nie zdołał wygrać wyścigu o mistrzostwo Polski. Ekipa Marka Papszuna miała w pewnym momencie wszystko w swoich rękach, ale ostatecznie wyprzedził ją Lech Poznań. Po ostatnim meczu sezonu Papszun nie gryzł się w język. Uderzył m.in. w sędziów i dziennikarzy.

Raków przegrał mistrzostwo jednym punktem. Częstochowianie po przerwie reprezentacyjnej, w ostatnich 9 kolejkach ponieśli dwie porażki, dra razy zremisowali i pięć razy wygrali. Najbardziej bolesne były porażki z Jagiellonią Białystok u siebie i z Pogonią Szczecin na wyjeździe. W obu spotkaniach piłkarze Rakowa dostawali czerwone kartki - Tudor z Jagą przy stanie 1:1 i Otieno z Pogonią już w 16. minucie. 

- Boli to, że w tych meczach kluczowych, z Pogonią i Jagiellonią, graliśmy w niedowadze, co było dla nas trudne, biorąc pod uwagę rangę przeciwnika. Dwa mecze z tych pięciu przegraliśmy w okolicznościach, gdzie sędzia popełnił duże błędy. To będzie w nas siedziało. Ale i my w innych meczach mogliśmy zrobić więcej - mówił Papszun po zakończeniu sezony, cytowany przez Weszło.com.

Trener Rakowa wbił też szpilę dziennikarzom, którzy nie byli przychylni jego klubowi i zespołowi. - Podziękowania dla dziennikarzy, szczególnie tych, którzy byli z nami zawsze, również kiedy początek nie był zbyt udany, szczególnie tym, którzy nie dali się wplątać w tę chorą narrację i byli obiektywni. Kończymy sezon z podniesioną głową - powiedział Papszun. 

- To był dla nas wymagający sezon. Po tendencji wzrostowej przyszedł słabszy sezon i było kluczowe, żeby szybko się pozbierać i nie wypaść z czołówki. Nie jesteśmy zadowoleni, bo było blisko do czegoś, co przed sezonem było sobie trudno wyobrazić. Celem był powrót do pucharów, a teraz jesteśmy niezadowoleni, że nie zdobyliśmy mistrzostwa Polski. To pokazuje pracę, jaką wykonaliśmy - zakończył trener Rakowa.

Pogoń Szczecin już sprowadza pierwszego piłkarza. Bierze zawodnika ze spadkowicza

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły