Cazorla cudotwórcą w wieku 40 lat! Podpisał się pod awansem Oviedo do La Ligi jak legenda – a lekarze mówili, że już nigdy nie postawi nogi na murawie!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-06-2025 5:00
40‑letni Santi Cazorla poprowadził Real Oviedo do La Ligi po 24 latach! Zdobył decydujące gole w półfinale i finale baraży, mimo że jeszcze dekadę temu nawet nie był pewny, czy znowu stanie na boisku. Były gwiazdor Premier League, teraz pisze najpiękniejszy rozdział swojej kariery.
Santiago „Santi” Cazorla (ur. 13 grudnia 1984) zapisał się złotymi zgłoskami w historii Real Oviedo: 21 czerwca 2025 roku kapitan prowadził klub do awansu do La Ligi po 24 latach przerwy – i to w wielkim stylu.
-
W sezonie 2024/2025 zagrał 34 mecze, w tym 32 w Segunda División i 2 w barażach o awans; łącznie uzyskał 4 gole i 5 asyst we wszystkich rozgrywkach
-
W półfinale baraży ustrzelił bramkę w dwumeczu z Almería (1:2 i 1:1), a w finale przeciwko Mirandés pewnie wykorzystał karnego, kończąc spotkanie wynikiem 3:1 po dogrywce
Jego obecna wartość rynkowa – 300 tys. € – to symboliczna kwota jak na gracza, który wciąż rozstrzyga mecze o tak wielką stawkę.
Cada jugador elige la forma de retirarse y todas son respetables.
— Don Shelby (@DonShelby_) June 21, 2025
Pero el que ha sido una estrella y elige que el último coletazo de su carrera sea en el club de su vida renunciando al dinero fácil de otras Ligas tiene un página de oro en el libro del Fútbol.
DON SANTI CAZORLA. pic.twitter.com/Hc1gv5t7p5
Dekadę temu lekarze nie dawali mu szans – mówiło się, że nigdy nie wróci do pełni sprawności, a jego kariera stoi pod wielkim znakiem zapytania. Przeszedł operacje, przeszczepy tkanek i niemal utracił ścięgno Achillesa.
– „Jeśli będę mógł spacerować z synem, to będzie sukces” – wynikało z lekarskich prognoz. Tymczasem Cazorla:
-
Wrócił do gry i pilotował Oviedo do La Ligi.
-
Zrezygnował z dodatkowych bonusów, przyjął minimalną pensję – ok. 91 000 € rocznie – i oddał procent ze sprzedaży koszulek na akademię Real Oviedo
W 2012 roku uratował klub przed bankructwem – zainwestował własne środki i zmobilizował innych piłkarzy oraz fanów. Dziś, jako wybitny kapitan i ikona klubu, poprowadził Oviedo do La Ligi w stulecie klubu, stając się symbolem całego regionu Asturii.
– „Noszenie tej koszulki to wystarczające wynagrodzenie” – mówił, odmawiając bonusów i praw do wizerunku.
Zawodnik, który miał już tylko spacerować z synem, dziś wraca do elity hiszpańskiej piłki jako bohater, filantrop i niezłomny duch Real Oviedo.
Źródło danych statystycznych: Transfermarkt, FootballDatabase











