Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nie ma odwrotu. Afimico Pululu podjął decyzję, gdzie zagra

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-11-2025 9:14
Nie ma odwrotu. Afimico Pululu podjął decyzję, gdzie zagra

Afimico Pululu, gwiazda Jagiellonii Białystok, ogłosił w końcu, którą reprezentację narodową zamierza reprezentować. Napastnik, rozchwytywany po fantastycznym sezonie w Ekstraklasie i Lidze Konferencji Europy, rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości.

Pululu jest już trzeci rok zawodnikiem Jagiellonii i stał się jednym z symboli jej sukcesów. W poprzednim sezonie zdobył aż 21 bramek, w tym osiem w Lidze Konferencji, co dało mu tytuł króla strzelców tych rozgrywek. Nic dziwnego, że latem interesowały się nim kluby z całej Europy.

26-letni napastnik mógł jednak wybierać nie tylko między klubami, ale również reprezentacjami. Z racji pochodzenia i obywatelstw w grę wchodziły aż trzy kraje – Angola, Demokratyczna Republika Konga i Francja. W ostatnich miesiącach Pululu otrzymywał powołania zarówno od Angoli, jak i DR Konga, jednak z różnych powodów nie pojawiał się na zgrupowaniach.

W poniedziałek sam postanowił rozwiać wątpliwości.

Tak, Angolska Federacja Piłkarska skontaktowała się ze mną niedawno i dziękuję im za zainteresowanie. Ale moje stanowisko nigdy się nie zmieniło: chcę reprezentować Demokratyczną Republikę Konga. To powód do dumy i zaszczyt walczyć każdego dnia o prawo noszenia barw mojego kraju – napisał Pululu w oświadczeniu na Instagramie.

Dodał również apel do kibiców.

Proszę wszystkich, aby nie zwracali uwagi na plotki i nieprawdziwe informacje. Pozostaję skupiony na swojej pracy i zdeterminowany, by rozwijać się dalej.

Źródło: Instagram / Kanał Sportowy

TAGI

Inne artykuły