Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Widzew w kryzysie, ale bez rewolucji. Burlikowski: „Przestańmy z szaleństwem zmian trenerów”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-11-2025 20:10
Widzew w kryzysie, ale bez rewolucji. Burlikowski: „Przestańmy z szaleństwem zmian trenerów”

Po niedzielnej porażce z Koroną Kielce w Widzewie trudno szukać pozytywów. Klub ma tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową, a frustrację po meczu wyraził pomocnik Szymon Czyż. Dyrektor sportowy Piotr Burlikowski zapewnia jednak, że w rundzie wiosennej należy spodziewać się poprawy.

Sytuacja w Widzewie jest trudna. Drużyna Igora Jovićevicia gra poniżej oczekiwań, a zmiany kadrowe i trenerskie w ostatnich miesiącach nie ułatwiają pracy. Szymon Czyż po meczu z Koroną skrytykował chaos w klubie.

- Było sporo zmian latem czy w trakcie rundy – trzech trenerów, dwóch czy trzech dyrektorów sportowych. Każdy się musi dostosować do innego stylu grania. Na boisku trzeba zostawić serce, a tego w niedzielę zabrakło. To był zawód, katastrofa - powiedział.

Do słów zawodnika odniósł się Burlikowski. Dyrektor sportowy Widzewa podkreślił, że choć szanuje opinię piłkarza, nie można szukać alibi w gabinetach działaczy.

- To zawodnicy wychodzą na boisko i muszą prezentować się odpowiednio. Słowa trenera o tym, że na ten moment nie jest wystarczająco dobry, są bardziej trafne niż zrzucanie odpowiedzialności na zmiany na stołkach trenerskich czy dyrektorskich - stwierdził.

Dyrektor zapewnił też, że klub nie planuje zmian trenera w najbliższym czasie.

- Nawet jeśli przegra wszystko do końca roku, nie planujemy żadnej zmiany - zadeklarował Burlikowski.

Widzew myśli już o zimowym oknie transferowym. Choć latem przeprowadzono dużą rewolucję, teraz klub chce sprowadzać jakościowych piłkarzy. W mediach pojawiły się pogłoski o zainteresowaniu Kamilem Grosickim, lecz dyrektor Adamczuk zapewnia, że rozmowy z Pogonią mają pierwszeństwo.

- Bylibyśmy szaleńcami, gdybyśmy, mając możliwość ściągnięcia Grosickiego, nie skorzystali z tej opcji - dodał Burlikowski.

Widzew zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Do końca roku czekają go jeszcze mecze z Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin oraz spotkanie w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły