Czerwona kartka, uraz bramkarza i absolutne szaleństwo. Niesamowity finisz w Częstochowie
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-04-2026 16:59
Raków Częstochowa podzielił się punktami z Widzewem Łódź w sobotnim starciu Ekstraklasy. Kibice doczekali się bramek dopiero w doliczonym czasie gry, a emocji wystarczyłoby na kilka spotkań. Wcześniej z boiska wyleciał kapitan gospodarzy, co mocno skomplikowało plany taktyczne trenera.
Pierwsza połowa tego starcia z pewnością nie przejdzie do historii. Trudno było oprzeć się wrażeniu, że obie drużyny zupełnie zapomniały o ofensywie. Raków nie zdołał oddać nawet jednego strzału w stronę bramki rywala. Niewiele więcej działo się pod polem karnym gospodarzy. Gra toczyła się w bardzo rwanym tempie.
Kluczowym momentem pierwszej odsłony okazała się sytuacja z 36 minuty. Zoran Arsenić sfaulował Mateusza Fornalczyka. Sędzia pokazał kapitanowi częstochowian drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Gra w osłabieniu wymusiła na miejscowych głęboką defensywę.
Zoran Arsenić ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Od 36. minuty Widzew gra w przewadze!
???? Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/BIq9kWTuW6
W drugiej połowie pech nie opuszczał Rakowa. Kacper Trelowski doznał urazu i musiał przedwcześnie opuścić murawę. Zastąpił go Olivier Zych. Widzew próbował atakować. Ostatecznie goście dopięli swego w 94 minucie. Fran Alvarez precyzyjnie uderzył z woleja po dograniu Sebastiana Bergiera i otworzył wynik rywalizacji.
Wydawało się, że łodzianie wywiozą z trudnego terenu komplet punktów. Raków ruszył jednak z natychmiastową odpowiedzią. Stratos Svarnas wykorzystał podanie w polu karnym i mocnym strzałem doprowadził do wyrównania. Goście stracili wygraną w ostatnich sekundach.
CO ZA KOŃCÓWKA MECZU W CZĘSTOCHOWIE! ????????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Najpierw Fran Alvarez popisał się cudownym golem, a chwilę później Stratos Svarnas doprowadził do remisu! ????
???? Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/anVIzcAx2r
Źródło: opracowanie własne











