Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Raków wygrał w debiucie nowego trenera. Zapomniał o przegranym finale Pucharu Polski. Korona coraz bliżej spadku (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-05-2026 19:29
Raków wygrał w debiucie nowego trenera. Zapomniał o przegranym finale Pucharu Polski. Korona coraz bliżej spadku (VIDEO)

Raków Częstochowa po porażce w finale STS Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze wrócił do rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie i wygrał w meczu 32. kolejki z coraz poważniej zagrożoną spadkiem Koroną Kielce. Udany debiut na ławce Medalików zaliczył trener Dawid Kroczek.

Kroczek zastąpił Łukasza Tomczyka, którego Raków nieoczekiwanie zwolnił po finale Pucharu Polski. Nowy trener, były szkoleniowiec Cracovii i były asystent Marka Papszuna, miał kilka dni, by przygotować odpowiednio zespół. Układana przez Kroczka drużyna w I połowie nie zachwyciła. To Korona Kielce sprawiała lepsze wrażenie przed przerwą. Okazje mieli Svetlin, Pięczek, Remacle i Gustafson, ale żaden nie pokonał Kacpra Trelowskiego, który wskoczył do bramki Rakowa kosztem Oliwiera Zycha. 

Raków przed przerwą wyglądał źle, ale II połowę zaczął świetnie. Po małym zamieszaniu w polu karnym piłkę przewrotką uderzył Lamine Diaby-Fadiga i trafił do siatki. Piękne uderzenie zaskoczyła Xaviera Dziekońskiego i Raków prowadził. 

 

 

Raków złapał wiatr w żagle i przejął inicjatywę. Gospodarze w 57. minucie strzelili drugiego gola. Piłka trafiła do Marko Bulata i ten przymierzył z linii pola karnego idealnie pod poprzeczkę. Asystę zanotował Diaby-Fadiga. 

 

 

Korona próbowała jeszcze gonić, ale niewiele potrafiła wykreować w ofensywie. W doliczonym czasie gry trafił za to Patryk Makuch, ale po analizie VAR okazało się, że na spalonym był Jean Carlos Silva, który wywalczył w tej akcji piłkę i bramka na 3:0 nie została uznana.

W tabeli Raków ma 49 punktów i awansował na 3. miejsce w tabeli. Ma jedno spotkanie zaległe i wciąż może marzyć o podium w tym sezonie. Do liderującego Lecha ma teraz 6 oczek straty, a Kolejorz też zagrał 31 spotkań. Raków walczy przynajmniej o puchary, a Korona musi drżeć o byt. Zajmuje 12. miejsce z 39 punktami, ale po tej całej kolejce może być nawet w strefie spadkowej. 

Raków w środku tygodnia zagra zaległe spotkanie domowe z Jagiellonią Białystok, a potem w weekend jedzie do Piasta Gliwice. Korona czeka już na kolejny piątek i domowy bój z innym zespołem zagrożonym spadkiem, Widzewem Łódź. 

Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - KORONA KIELCE 2:0
Bramki:
Lamine Diaby-Fadiga 48, Marko Bulat 57
Raków: 1. Kacper Trelowski - 19. Michael Ameyaw, 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas, 11. Adriano Amorim (74. 20. Jean Carlos Silva) - 80. Lamine Diaby-Fadiga (74. 9. Patryk Makuch), 6. Oskar Repka, 5. Marko Bulat (65. 30. Władysław Koczerhin), 8. Tomasz Pieńko (86. 10. Ivi López) - 18. Jonatan Braut Brunes (86. 17. Leonardo Rocha).
Korona: 1. Xavier Dziekoński - 71. Wiktor Długosz (25. 37. Hubert Zwoźny), 24. Bartłomiej Smolarczyk, 44. Kóstas Sotiríou, 5. Pau Resta, 6. Marcel Pięczek (73. 3. Konrad Matuszewski) - 8. Martin Remacle (63. 9. Stjepan Davidović), 88. Tamar Svetlin, 86. Simon Gustafson (63. 10. Nono), 7. Dawid Błanik (73. 11. Władimir Nikołow) - 70. Antoñín
Żółte kartki: Bulat - Długosz, Smolarczyk
Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 5384

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły