Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Gwiazda mistrza Polski szczera do bólu. To mówi o swoim transferze

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-05-2026 12:21
Gwiazda mistrza Polski szczera do bólu. To mówi o swoim transferze

Wojciech Mońka ma za sobą fenomenalne miesiące w barwach Lecha Poznań. Młody defensor walnie przyczynił się do wywalczenia tytułu mistrzowskiego, a kibice już drżą o jego przyszłość. Piłkarz zabrał głos w sprawie ewentualnych przenosin do zagranicznego klubu.

Wojciech Mońka błyskawicznie stał się kluczową postacią poznańskiego zespołu. Rozegrał w krajowych rozgrywkach dziewiętnaście meczów i zapracował na nominację do nagrody dla najlepszego obrońcy sezonu w Ekstraklasie. Dobra postawa defensora sprawiła, że na stole działaczy Kolejorza mogą pojawić się wielomilionowe oferty od zagranicznych kontrahentów. Klub z Wielkopolski najchętniej zatrzymałby gracza, aby pomógł drużynie w walce na arenie międzynarodowej.

Sytuację ze spokojem analizuje sam zawodnik. Ma świadomość, że zbyt szybki wyjazd z kraju zniszczył już niejedną karierę. Obrońca nie zamierza podejmować nerwowych kroków podczas letniego okienka transferowego.

– Czy jestem gotowy? Nie chciałbym robić niczego na siłę. Jeżeli miałbym iść gdzieś za granicę, to na pewno chciałbym, żeby to było bardzo przemyślane i nie był to żaden pochopny ruch. Nie myślałem za dużo, co będzie się działo podczas letniego okienka, ale na siłę nie będę chciał odchodzić z Lecha. Jeżeli nie pojawi się oferta, która będzie mnie satysfakcjonować, to zostanę i dla mnie to też będzie bardzo dobre rozwiązanie – wyjaśnił młody stoper na antenie WeszłoTV.

Źródło: WeszłoTV

TAGI

Inne artykuły