Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Surowe słowa Kamila Grabary po meczu z Nigerią. Bramkarz nie szczędzi krytyki

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-06-2026 8:21
Surowe słowa Kamila Grabary po meczu z Nigerią. Bramkarz nie szczędzi krytyki

Reprezentacja Polski zremisowała 2:2 z Nigerią w towarzyskim starciu. Wynik rzutem na taśmę uratował Przemysław Wiśniewski, a po końcowym gwizdku Kamil Grabara stanowczo ocenił błędy drużyny oraz własne pomyłki.

Środowy wieczór dostarczył kibicom sporo nerwów. Polacy mierzyli się z niebezpiecznym rywalem. Długo pachniało porażką. Dopiero w doliczonym czasie gry świetnym uderzeniem popisał się Przemysław Wiśniewski, ratując wynik spotkania. 

– Gdyby wpadł strzał w pierwszej połowie to pewnie nikt nie miałby do mnie pretensji. Ja jako bramkarz chciałbym bronić wszystko co się da i każdego gola staram się analizować. To prawda wykonałem zbyt lekkie podanie, dobrze, że chłopaki to naprawili. Nie ma miejsca na takie zagrania w reprezentacji – powiedział Kamil Grabara.

Golkiper poruszył temat braku odpowiedniej komunikacji na boisku. Wskazał, że starsi gracze muszą brać większą odpowiedzialność za asekurację nowych kolegów. Jego zdaniem zła organizacja kosztowała kadrę utratę pierwszej bramki.

– Większość zawodników to są te same twarze. Z niektórymi chłopakami znam się dziesięć lat, więc faktycznie czuję się trochę staro w tej kadrze. Naszym zadaniem jest to, że gdy ktoś debiutuje to należy mu jeszcze bardziej podpowiadać. Może to było trochę zauważalne przy pierwszej bramce, bo nie było to do końca dobrze zorganizowane. Myślę, że można było tego uniknąć – dodał.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły