Ręce opadają. Cygan ostro o finansowaniu stadionu Rakowa
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-06-2026 12:46
Wojciech Cygan nie ukrywa irytacji dyskusjami o tym, kto powinien zapłacić za nowy stadion Rakowa Częstochowa. Budowa obiektu znów napotkała ogromne problemy przez decyzję konserwatora zabytków, a klub traci kolejne lata.
Temat infrastruktury w Częstochowie od lat budzi ogromne emocje. Działacze Rakowa wielokrotnie apelowali o wsparcie z publicznych pieniędzy. Coraz częściej słychać jednak głosy, że prywatne kluby powinny radzić sobie same.
Wojciech Cygan stanowczo odrzuca takie myślenie.
– Czasami mi ręce opadają, jak słucham mądrości, żeby klub sam sobie wybudował stadion. Na tej zasadzie po co mają funkcjonować szkoły, muzea, filharmonie? Zamknijmy wszystko. Każdy prywatny inwestor sobie – powiedział Cygan w programie NA WYLOT TV u Kamila Głębockiego.
Irytacja działacza jest całkowicie zrozumiała. Plan budowy nowej areny dla Rakowa na terenach dawnego Elanexu jest już praktycznie nieaktualny. Jak informuje Dziennik Zachodni, Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał kompleks do rejestru. Taka decyzja skutecznie zamroziła inwestycję.
Ostatnie dwa lata to po prostu czas stracony. Miasto musi teraz szukać nowych terenów pod budowę. Pod uwagę brane są okolice Elanexu blisko obiektów Victorii Częstochowa oraz działki w Rząsawach. Konkretów w tej sprawie jednak nadal brakuje.
Źródło: NA WYLOT TV / Dziennik Zachodni











