Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

„To coś, co ćwiczyliśmy”. Nuno Mendes mówi o tej sytuacji w starciu z Uzbekistanem

Dodał: kk
Data dodania: 24-06-2026 6:46
screen

Nuno Mendes po meczu z Uzbekistanem: „To coś, co ćwiczyliśmy”.

Nuno Mendes był jednym z bohaterów zwycięstwa Portugalii 5:0 nad Uzbekistanem w 2. kolejce fazy grupowej mistrzostw świata 2026. Obrońca wpisał się na listę strzelców po skutecznie wykonanym rzucie wolnym, a po meczu zdradził kulisy tej sytuacji.

„Wszyscy oczekują, że Cristiano będzie wykonywał rzuty wolne, ale to coś, co ćwiczyliśmy. Jest wielu zawodników, którzy potrafią wykonywać rzuty wolne. Można to powtórzyć, może nie ze mną, ale z innymi” – powiedział Mendes.

Portugalczyk wyjaśnił również, jak wyglądała sama sytuacja bramkowa. „Bramkarz nie był dokładnie w środku, nie wymagało to dużej siły ani odpowiedniego ustawienia. Wystarczyło tylko lekko odbić piłkę od bramkarza” – ocenił.

Cristiano Ronaldo po meczu z Uzbekistanem: „Czułem się, jakbym już przeszedł na emeryturę”

Cristiano Ronaldo po meczu z Uzbekistanem: „Czułem się, jakbym już przeszedł na emeryturę”

Zapytany o szanse Portugalii na zdobycie mistrzostwa świata, zachował spokój. „Wszystkie drużyny tutaj mają swój cel, my oczywiście również. Trzeba jednak podchodzić do tego mecz po meczu. Dzisiaj wygraliśmy i jesteśmy bardzo zadowoleni, ale nadal skoncentrowani”.

Mendes podkreślił, że celem zespołu jest zwycięstwo w ostatnim meczu grupowym i zajęcie pierwszego miejsca w tabeli. „Mamy jeszcze jeden mecz do wygrania. Teraz najważniejsza jest regeneracja i odpowiednie przygotowanie”.

Odniósł się także do krytyki, która spadła na Portugalię po remisie z Kongo. „To normalne, krytyka jest częścią gry i jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Mamy bardzo silną grupę, która bardzo sobie pomaga. Najważniejsze jest skupienie się na tym, co możemy kontrolować”.

Na koniec dodał: „To, co mówią na zewnątrz, nie ma dla nas większego znaczenia. Liczy się to, co robimy na boisku i czego wymaga od nas trener”.

Źródło: fpf.pt, Fot.: screen

TAGI

Inne artykuły