Niezwykłe sceny na mundialu! Holender zalał się łzami po strzelonym golu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-06-2026 5:11
Cody Gakpo otworzył wynik meczu z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata. Reprezentant Holandii po zdobytej bramce nie potrafił ukryć narastających emocji. Za tym wyjątkowym momentem na boisku kryje się potężna rodzinna tragedia.
Zawodnik w ostatnich dniach przeżywał bardzo trudne chwile w życiu prywatnym. Jego partnerka straciła dziecko w trakcie ciąży. Piłkarz natychmiast opuścił zgrupowanie reprezentacji narodowej, aby być blisko ukochanej i wspierać ją w tym bolesnym czasie.
Holender wrócił do kolegów z drużyny tuż przed meczem fazy pucharowej. Sztab szkoleniowy po szybkich rozmowach z graczem uznał, że jest on gotowy do fizycznej i psychicznej rywalizacji na turnieju. Decyzja trenerów okazała się w stu procentach trafiona.
World Cup isn’t a joke, Gakpo didn’t celebrate his goal pic.twitter.com/V5Ciahet19
— Costa mn (@Costamnq9) June 30, 2026
Gakpo wyszedł na murawę w podstawowym składzie. W spotkaniu z Marokiem zdobył ważną bramkę dającą zespołowi prowadzenie. Zaraz po tym trafieniu piłkarz zalał się łzami wznosząc oczy ku niebu.
Źródło: Opracowanie własne











