Dramat na treningu i nagła przerwa. Jacek Góralski ujawnia kulisy transferu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-07-2026 17:29
Robert Lewandowski oficjalnie został nowym zawodnikiem Chicago Fire. Jego niespodziewana przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych wywołała wielkie emocje, a kulisy reakcji żony piłkarza zdradził na antenie Jacek Góralski.
Kontrakt polskiego napastnika z klubem z MLS będzie obowiązywał do 2028 roku. Transfer to potężna zmiana w życiu prywatnym rodziny. Decyzja zapadła błyskawicznie, zmuszając bliskich do porzucenia dotychczasowego życia w Katalonii.
Żona zawodnika nie ukrywa swojego przerażenia. Przyznała publicznie, że Barcelona stała się jej bezpiecznym miejscem. Teraz musi wszystko spakować i zbudować codzienność w nowym państwie.
- Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie - podkreśliła.
Zupełnie nowe światło na sprawę rzucił Jacek Góralski. Żona pomocnika brała udział w obozie sportowym w Hiszpanii. Właśnie tam doszło do bardzo emocjonalnej sytuacji.
- Była taka sytuacja, że trenowały i w pewnym momencie Ania przerwała trening i przekazała informację, że odchodzą z Barcelony. Była załamana - powiedział.
Góralski sam jest ojcem i świetnie rozumie ten stres. Kolejna zmiana środowiska oraz szkoły to ogromny ciężar dla dzieci. Debiut Roberta w nowych barwach zaplanowano na 17 lipca, kiedy to zespół z Chicago zmierzy się z Vancouver Whitecaps.
Źródło: Studio Mundial











