Jagiellonia straciła gwiazdy, ale nowy dyrektor uspokaja. "Pracujemy nad tym"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-07-2026 5:55
Jagiellonia Białystok potrzebuje wzmocnień po stracie swoich kluczowych zawodników. Nowy dyrektor sportowy klubu zabrał głos w sprawie działań na rynku transferowym. Kibice mogą spodziewać się nowych twarzy w najbliższym czasie.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu w Jagiellonii doszło do ważnej zmiany w gabinetach. Z zespołem pożegnał się dotychczasowy dyrektor sportowy Łukasz Masłowski. Jego miejsce zajął Radosław Kucharski, który wcześniej pracował w Wiśle Płock.
Białostoczanie stracili też ważne ogniwa na boisku. Afimico Pululu nie przedłużył kontraktu i odszedł z drużyny. Z kolei młody Bartosz Mazurek został sprzedany do RB Salzburg za 6 milionów euro kwoty stałej. Kibice czekają teraz na ruchy do klubu, które załatają te ubytki.
– Najważniejsze jest to, że cele klubu pozostają niezmienne. Jagiellonia nadal ma być jednym z najlepszych miejsc w Polsce do rozwoju młodych piłkarzy i jednocześnie klubem, który regularnie walczy o najwyższe cele sportowe. Chcemy tę filozofię kontynuować, jednocześnie cały czas podnosząc poziom sportowy drużyny – powiedział Radosław Kucharski.
Nowy dyrektor sportowy zaapelował do fanów o cierpliwość. Zaznaczył, że klub szuka odpowiednich profili graczy, a pośpiech nie jest dobrym doradcą przy podejmowaniu kluczowych decyzji.
– Kibice chcieliby jak najszybciej zobaczyć nowe nazwiska, ale naszym zadaniem jest podejmowanie dobrych decyzji, a nie szybkich decyzji. Proces transferowy trwa cały czas. Prowadzimy rozmowy, analizujemy różne warianty i pracujemy nad tym, żeby do zespołu trafili piłkarze, którzy rzeczywiście podniosą jego jakość. Myślę, że w najbliższym czasie kibice zobzą efekty tej pracy – dodał działacz.
Jagiellonia zainauguruje nowy sezon Ekstraklasy 25 lipca. W pierwszym meczu zmierzy się u siebie z Koroną Kielce.
Źródło: Jagiellonia Białystok











