Skandal w barażach o III ligę. Piłkarze pobici, absurdalne tłumaczenia prezesa
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-07-2026 17:42
Do dantejskich scen doszło po meczu barażowym o awans do III ligi pomiędzy Gromem Nowy Staw a Polonią Chodzież. Kibice gospodarzy brutalnie zaatakowali zawodników gości. W bójce czynny udział brał człowiek w kamizelce ochroniarskiej, ale sternik zwycięskiego klubu idzie w zaparte i twierdzi, że to był... przebieraniec.
Spotkanie rozegrane 21 czerwca zakończyło się wygraną Gromu, jednak zamiast świętowania na stadionie doszło do regularnej bijatyki. Fani z Nowego Stawu ruszyli na schodzących z boiska piłkarzy Polonii. Bilans tego ataku jest zatrważający – jeden z zawodników ma uszkodzoną żuchwę, inny skończył z podbitym okiem, przekrwioną soczewką i podejrzeniem wstrząśnienia mózgu.
Z relacji poszkodowanych i nagrań wideo jasno wynika, że jednym z głównych agresorów był mężczyzna noszący odblaskową kamizelkę służb porządkowych. Zamiast rozdzielać walczących, powalił na ziemię kapitana przyjezdnych, a próbującego interweniować Tomasza Figlerowicza brutalnie skopano.
– Okładali go pięściami po głowie i kopali. To było nie tyle zagrożenie dla zdrowia, co dla życia – relacjonował wstrząśnięty trener Polonii Dawid Jasiński.
Stanowisko prezesa Gromu Jakuba Kondzielli wywołało jednak jeszcze większe oburzenie niż sam incydent. Działacz w rozmowie z portalem Weszło stwierdził, że napastnik nie był pracownikiem ochrony ani osobą zgłoszoną na liście bezpieczeństwa. Według jego słów, to po prostu „osoba z miasta”, która akurat miała na sobie taką kamizelkę, a on sam podczas meczu nie miał czasu weryfikować, kto w czym chodzi po obiekcie. Co więcej, klub nie zamierza na razie nikogo przepraszać i czeka na ustalenia policji.
Zachodniopomorski ZPN nałożył na Grom 10 tysięcy złotych grzywny oraz nakazał rozegranie dwóch meczów bez publiczności. Ukary zostali też goście – broniący się przed ksenofobicznymi wyzwiskami zawodnik Dmytro Mamro dostał trzy mecze zawieszenia. Sprawą zajmują się już organy ścigania, które zatrzymały trzy osoby pod zarzutem udziału w bójce o charakterze chuligańskim.
Źródło: Jakub Białek / Weszło











