Potężna afera w PZPN! Sędzia z Ekstraklasy zawiadomił prokuraturę
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-07-2026 11:55
Ogromny skandal w strukturach polskiego sędziostwa tuż przed startem nowych rozgrywek. Arbiter międzynarodowy Arkadiusz Kamil Wójcik złożył w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierownictwo Kolegium Sędziów PZPN. Oskarża swoje szefostwo o systemowy mobbing ekonomiczny oraz publiczne zniesławienie.
Wójcik to doświadczony arbiter asystent oraz sędzia VAR, który na co dzień pracuje w PKO BP Ekstraklasie. W przesłanym do mediów oświadczeniu poinformował, że do zawiadomienia dołączył mocny materiał dowodowy, w tym nagrania audio. Mają one dokumentować próby zastraszenia go, zmuszania do milczenia oraz celowego niszczenia jego ścieżki zawodowej w kraju i za granicą. Sędzia twierdzi, że to reakcja władz na zgłaszane przez niego wcześniej nieprawidłowości.
Pojawiło się oświadczenie. https://t.co/l1hHTxJPBb pic.twitter.com/pX2eEGi3H2
— Przemek Langier (@plangier) July 10, 2026
W rozmowie z portalem Interia poszkodowany zaznaczył, że sędziowanie to jego główne źródło utrzymania, niezwykle istotne z uwagi na kosztowną opiekę nad chorym synem. Wójcik próbował wcześniej rozwiązać sprawę wewnątrz federacji. Poinformował o problemach wiceprezesa Sławomira Kopczewskiego oraz prezesa Cezarego Kuleszę, jednak jak sam twierdzi, zderzył się z instytucjonalnym murem i unikaniem tematu.
Do zarzutów odniósł się przewodniczący Kolegium Sędziów, Marcin Szulc. Wypowiedział się dla Interii, uznając oskarżenia za całkowicie bezpodstawne. Szulc podkreślił, że należy odróżnić mobbing od egzekwowania obowiązków służbowych, a rzekome marginalizowanie kariery arbitra nie znajduje pokrycia w faktach, co potwierdza liczba obsadzonych przez niego spotkań. Sprawą zajmie się teraz prokuratura, a w piątek sędzia składał już wyjaśnienia przed Komisją Dyscyplinarną PZPN.
Źródło: Interia











