Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Potężna afera w PZPN! Sędzia z Ekstraklasy zawiadomił prokuraturę

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-07-2026 11:55
Potężna afera w PZPN! Sędzia z Ekstraklasy zawiadomił prokuraturę

Ogromny skandal w strukturach polskiego sędziostwa tuż przed startem nowych rozgrywek. Arbiter międzynarodowy Arkadiusz Kamil Wójcik złożył w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierownictwo Kolegium Sędziów PZPN. Oskarża swoje szefostwo o systemowy mobbing ekonomiczny oraz publiczne zniesławienie.

Wójcik to doświadczony arbiter asystent oraz sędzia VAR, który na co dzień pracuje w PKO BP Ekstraklasie. W przesłanym do mediów oświadczeniu poinformował, że do zawiadomienia dołączył mocny materiał dowodowy, w tym nagrania audio. Mają one dokumentować próby zastraszenia go, zmuszania do milczenia oraz celowego niszczenia jego ścieżki zawodowej w kraju i za granicą. Sędzia twierdzi, że to reakcja władz na zgłaszane przez niego wcześniej nieprawidłowości.

W rozmowie z portalem Interia poszkodowany zaznaczył, że sędziowanie to jego główne źródło utrzymania, niezwykle istotne z uwagi na kosztowną opiekę nad chorym synem. Wójcik próbował wcześniej rozwiązać sprawę wewnątrz federacji. Poinformował o problemach wiceprezesa Sławomira Kopczewskiego oraz prezesa Cezarego Kuleszę, jednak jak sam twierdzi, zderzył się z instytucjonalnym murem i unikaniem tematu.

Do zarzutów odniósł się przewodniczący Kolegium Sędziów, Marcin Szulc. Wypowiedział się dla Interii, uznając oskarżenia za całkowicie bezpodstawne. Szulc podkreślił, że należy odróżnić mobbing od egzekwowania obowiązków służbowych, a rzekome marginalizowanie kariery arbitra nie znajduje pokrycia w faktach, co potwierdza liczba obsadzonych przez niego spotkań. Sprawą zajmie się teraz prokuratura, a w piątek sędzia składał już wyjaśnienia przed Komisją Dyscyplinarną PZPN.

Źródło: Interia

TAGI

Inne artykuły