Kabaret w polu karnym. Napastnik Legii zmarnował absolutnie wszystko
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-07-2026 6:19
Legia Warszawa skromnie pokonała Pogoń Szczecin 1:0 na inaugurację nowego sezonu PKO Ekstraklasy. Rozmiary zwycięstwa byłyby znacznie większe, gdyby Mileta Rajović nie zaliczył pasma niewiarygodnych pomyłek.
Sprowadzony rok temu zawodnik szybko zapracował na miano transferowego błędu. Napastnik mocno zawodził w zeszłym sezonie. Teraz sytuacja wcale nie wygląda lepiej. Mecz otwarcia sezonu 2026/2027 okazał się dla niego serią pomyłek. Czarnogórzec miał kilka wyśmienitych szans. Żadnej nie zamienił na prawidłowego gola.
W 7. minucie wpakował piłkę do siatki. Zrobił to jednak ręką, stojąc bezpośrednio na linii bramkowej. Sędzia natychmiast anulował to trafienie. Ten fatalny błąd błyskawicznie obiegł internet i wywołał lawinę krytyki wśród ekspertów.
– Siedmiu minut nowego sezonu potrzebował Mileta Rajović, żeby nie trafić w piłkę na linii bramkowej przed pustą bramką rywala. Niebywałe – powiedział dziennikarz Kuba Seweryn.
– Niesamowity jest Rajović. A przecież gdyby strzelał, to nikt by nie mówił o jego nieskuteczności – dodał Przemysław Michalak.
– Tak bardzo paralitycznego zawodnika w Ekstraklasie jak Rajovic dawno nie było – podkreślił Maciej Łanczkowski.
Rajovic z metra do pustej postanowił strzelić ręką ????
— Marcin Kowalski (@M_Kowalski__) July 24, 2026
Współczuję kibicom Legii tego asa.... pic.twitter.com/sGbwVPC9pB
Po przerwie Czarnogórzec dorzucił kolejne wpadki. Najpierw stanął na linii strzału własnego kolegi z zespołu. Przebywał na spalonym, więc gol dla gospodarzy ponownie nie został uznany. Chwilę później snajper miał przed sobą doskonałą okazję do zdobycia bramki. Trafił prosto w obrońcę Attilę Szalaia.
Źródło: X











