Brutalna weryfikacja reprezentanta Polski. "Całkowicie nie dojeżdża"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-10-2026 9:00
Bartosz Bereszyński szybko przekonał się o trudach gry na polskim podwórku. Po meczu pucharowym z Rakowem Częstochowa obrońca Motoru Lublin usłyszał bezlitosne słowa. Zmiażdżył go Wojciech Kowalczyk.
Powrót obrońcy do ojczyzny po latach spędzonych we Włoszech wywołał spore poruszenie. Wybór Motoru Lublin zaskoczył kibiców. Defensor ma za sobą 59 meczów w kadrze, ale nowa rzeczywistość szybko zweryfikowała jego aktualną formę.
We wtorkowym starciu pucharowym lublinianie mierzyli się z Rakowem Częstochowa. Bereszyński nie dotrwał na murawie do końcowego gwizdka. W ostatnich fragmentach spotkania obejrzał czerwoną kartkę. Jego postawa wyraźnie zirytowała jednego z telewizyjnych ekspertów.
Wojciech Kowalczyk na antenie Weszło TV bardzo ostro skomentował grę doświadczonego zawodnika.
– Bereszyński całkowicie nie dojeżdża. Jeżeli na tle takiego Rakowa wyglądasz tak, jak "Bereś" dzisiaj, to już jest z tobą najgorzej, jak może być. W Ekstraklasie nikt nie wyglądał tak źle na tle Rakowa – ocenił.
Były napastnik reprezentacji Polski uderzył przy okazji w klub z Częstochowy. Jego zdaniem drużyna nie zdoła utrzymać się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
– Ja zaliczam Raków do jednego z spadkowiczów w tym sezonie Ekstraklasy – skwitował.
Częstochowianie zamykają aktualnie ligową stawkę.
Źródło: Weszło TV











