Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Chwile grozy na stadionie FC Porto. Jan Bednarek ruszył z pomocą

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-11-2026 12:10
Chwile grozy na stadionie FC Porto. Jan Bednarek ruszył z pomocą

Jan Bednarek zachował przytomność umysłu w kryzysowej sytuacji. Polski obrońca przerwał ligowy mecz, aby ratować kibica potrzebującego pilnej interwencji medycznej.

FC Porto rozbiło Estoril 4:0 i z kompletem zwycięstw lideruje w tabeli. W wyjściowej jedenastce gospodarzy zagrali Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Z powodu kłopotów zdrowotnych w kadrze meczowej zabrakło Oskara Pietuszewskiego.

Głównym wydarzeniem pierwszej połowy była sytuacja z udziałem Bednarka. Polak zauważył, że na trybunie południowej Estadio do Dragao zasłabł jeden z widzów. Obrońca zignorował przygotowania do wznowienia gry. Zaczął wskazywać rękami na sektor i skupił na sobie uwagę sędziego.

Zaraz potem pobiegł sprintem prosto do medyków. Chciał błyskawicznie skierować ich w stronę poszkodowanego fana. Arbiter oraz inni gracze na murawie przez chwilę nie wiedzieli, co dokładnie się dzieje.

– Około 20 minut po rozpoczęciu meczu pomiędzy FC Porto i Estoril Jan Bednarek zaalarmował Miguela Nogueirę o incydencie, który miał miejsce na trybunie południowej Estadio do Dragao – zrelacjonował portugalski dziennik A Bola.

Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, fani nagrodzili Polaka głośnymi brawami.

– Jaka postawa kapitana Bednarka! – napisało konto FCPortoX w mediach społecznościowych.

Opaskę w zespole nosi Diogo Costa. Sympatycy wyraźnie doceniają jednak cechy przywódcze reprezentanta Polski. We wrześniu stoper również wykazał się dużą czujnością, układając poszkodowanego Victora Froholdta w pozycji bocznej bezpiecznej.

Źródło: A Bola

TAGI

Inne artykuły