Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sensacyjny powrót do Włoch? Paulo Sousa na celowniku europejskiego giganta

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-10-2026 11:17
Sensacyjny powrót do Włoch? Paulo Sousa na celowniku europejskiego giganta

Wyniki Juventusu mocno rozczarowują, a posada Luciano Spallettiego wisi na włosku. Włoskie media donoszą, że działacze ze stolicy Piemontu szukają już nowego szkoleniowca. Na krótkiej liście życzeń niespodziewanie znalazł się Paulo Sousa.

Juventus zaliczył bolesną wpadkę w starciu z Genoą. Porażka 0:2 przelała czarę goryczy w klubowych gabinetach. Bramki dla gospodarzy zdobyli Kingsley Ehizibue oraz Tommaso Baldanzi. Ekipa z Turynu zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli Serie A. Strata do prowadzącego Interu Mediolan wynosi w tym momencie aż 11 punktów.

Corriere dello Sport informuje, że władze klubu powoli tracą cierpliwość. Luciano Spalletti walczy o przetrwanie na stanowisku. Najbliższe ligowe spotkanie z Napoli zadecyduje o jego trenerskiej przyszłości. Działacze nie siedzą z założonymi rękami i typują potencjalnych następców.

Włoscy dziennikarze wskazują dwa konkretne nazwiska. Pierwszym z nich jest Stefano Pioli, który od dłuższego czasu pozostaje bez zatrudnienia po odejściu z Fiorentiny. Drugi kandydat to postać doskonale znana polskim kibicom. Paulo Sousa do czerwca pracował w Shabab Al-Ahli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Portugalczyk zostawił po sobie spory niesmak nad Wisłą. Pod koniec 2021 roku niespodziewanie porzucił reprezentację Polski dla brazylijskiego Flamengo. Potem prowadził jeszcze Salernitanę, ale wygrał tam zaledwie pięć meczów. Wkrótce może otrzymać kolejną szansę w wielkiej piłce.

Źródło: Corriere dello Sport

TAGI

Inne artykuły