Afera w Pogoni Szczecin. Właściciel wściekły, a trener pokazuje szokujące zdjęcia
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-11-2026 15:19
Przyszłość Oscara Garcii w Pogoni Szczecin stanęła pod dużym znakiem zapytania. Chorwackie media donoszą o zainteresowaniu ze strony Dinama Zagrzeb, co wywołało furię właściciela Portowców, a sam Hiszpan coraz głośniej narzeka na warunki pracy.
Oscar Garcia przejął stery w Szczecinie przed startem sezonu. Zespół radzi sobie pod jego okiem całkiem solidnie. Po trzynastu seriach gier zajmuje czwartą lokatę, mając jeszcze jeden mecz w zapasie. Sielankę zepsuły jednak niespodziewane doniesienia z Bałkanów. Dinamo Zagrzeb zwolniło Mario Kovacevicia i zagięło parol na trenera polskiego klubu.
Właściciel Pogoni Alex Haditaghi nie gryzł się w język, bo rywale mieli kontaktować się ze szkoleniowcem za jego plecami.
– Powiedzieli nam, że rozmawiali z nim od tygodni i że chce on przejść do Dinama. Dla mnie to brak szacunku. Mówimy przecież o trenerze, który dołączył do nas dwa i pół miesiąca temu, podpisał trzyletni kontrakt, a teraz próbujecie go podkupić – powiedział w wywiadzie dla Nova TV.
Działacz był wyraźnie zdegustowany zachowaniem Chorwatów.
– Szczerze mówiąc, spodziewałem się czegoś znacznie lepszego po tak zasłużonym klubie – dodał.
Transferowe zawirowania prawdopodobnie rozbiły drużynę, bo po serii zwycięstw Pogoń zaliczyła wpadkę z Rakowem Częstochowa. Na pomeczowej konferencji Garcia mocno uderzył w politykę kadrową klubu. Wypominał liczne kontuzje i braki personalne na wielu pozycjach.
Hiszpan poszedł jeszcze dalej w drodze powrotnej na Pomorze. Wrzucił do sieci zdjęcie zawodników śpiących w klubowym autokarze. Całość skwitował ironicznym podpisem o "podwójnych pokojach na noc", a w tle puścił utwór Lenny'ego Kravitza "Fly Away". Atmosfera gęstnieje z każdą godziną.
Źródło: Nova TV / media społecznościowe











