Policja prowadzi śledztwo po śmierci piłkarza na boisku. Sprawca trafi za kratki?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-11-2026 14:18
Hiszpańska policja rozpoczęła dochodzenie po tragicznej śmierci Jesusa de Miguela na boisku. Zawodnik zmarł po brutalnym faulu bramkarza w trakcie poniedziałkowego spotkania ligowego. Sprawcy tego incydentu grożą teraz bardzo poważne konsekwencje karne.
Mecz CD Tenerife z FC Andorrą zakończył się dramatem. W doliczonym czasie gry Jesus Owono w nieprzepisowy sposób zatrzymał Jesusa de Miguela. Gracz gospodarzy stracił przytomność tuż po zderzeniu. Służby medyczne przetransportowały go do szpitala, gdzie trafił prosto na oddział intensywnej terapii. Lekarzom nie udało się uratować jego życia, a we wtorek rano przekazano informacje o zgonie.
Sprawa błyskawicznie nabrała rozgłosu i wyszła poza ramy sportowe. Komenda Główna Policji wdrożyła oficjalne postępowanie, a dokumentacja trafi na biurko prokuratora. Dziennik Sport ujawnił informacje o możliwej karze dla golkipera. Owono może usłyszeć wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności.
Wymiar sprawiedliwości oceni, czy zachowanie bramkarza wykraczało poza standardowe ryzyko wpisane w sportową rywalizację. Sąd musiałby zakwalifikować ten faul jako celowy akt agresji. Taki obrót spraw wydaje się trudny do udowodnienia, ale przepisy jasno określają ramy takich przewinień. Teoretycznie zawodnikowi grożą cztery lata więzienia.
Źródło: Sport











