Dramat bramkarza po tragicznej śmierci rywala. Kolega z szatni zabrał głos
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-11-2026 15:02
Jesus Owono przeżywa prawdziwy koszmar po fatalnym zderzeniu na boisku, w którym zginął Jesus de Miguel. Bramkarz FC Andorry zmierzył się z wyzwiskami i usunął konta w sieci. Głos w jego obronie zabrał Lautaro Spatz.
Golkiper do końca życia będzie musiał radzić sobie z ciężarem tego wydarzenia. W 97. minucie meczu z CD Tenerife Owono wybiegł z bramki i staranował Jesusa de Miguela. Napastnik zmarł następnego dnia w szpitalu.
Sytuacja mocno uderzyła w samego zawodnika gości. Kibice na stadionie wyzywali go od morderców. Piłkarz płakał i modlił się po meczu, a później całkowicie zniknął z mediów społecznościowych. W jego obronie stanął klubowy kolega. Lautaro Spatz opublikował specjalny wpis.
– Ci z nas, którzy go znają, wiedzą, jaką jest osobą. Wiemy, jak mocno teraz cierpi i że nigdy by nikogo celowo nie skrzywdził – podkreślił.
Obrońca zaznaczył, że cała drużyna z Andory jest zszokowana i zdruzgotana emocjonalnie.
– Dziś piłka nożna nie ma znaczenia. Pozostało nam tylko złożyć kondolencje, okazać najwyższy szacunek i życzyć siły rodzinie i wszystkim, którzy cierpią z powodu tej ogromnej straty – dodał.
Sprawą zajmuje się hiszpańska policja. Śledczy badają intencje bramkarza w trakcie tamtej akcji. Sportowa kara dla Owono może wynieść maksymalnie dwanaście meczów zawieszenia.
Źródło: AS / Radio COPE











