Arsenal jeszcze powalczy z BVB o 1. miejsce? Znamy uczestnika Ligi Europy (VIDEO)
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-11-2014 22:35
Arsenal Londyn i Borussia Dortmund zawodzą odpowiednio w Premier League i Bundeslidze. Niemcy mogli się pocieszać dobrymi wynikami w Champions League. Anglicy nie, ale teraz już też mogą i może powalczą jeszcze o wygraną w grupie.
Arsene Wenger miał przed spotkaniem kilka zmartwień. Nie mógł bowiem skorzystać z kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego i Oliviera Giroud, którego lekarze widzieli w grze dopiero po Nowym Roku i Francuz nie został zgłoszony do fazy grupowej. A że wrócił już na boisko, cóż...
Wenger nie zdążył jednak dobrze ułożyć kurtki i zacząć myśleć o tym, co poprawić, a jego podopieczni wyszli na prowadzenie. Cazorla zagrał do Sanogo, a ten pokonał Weidenfellera.
Arsenal delikatnie przeważał i w 57. minucie zadał drugi cios Borussii. Znowu w roli asystenta znalazł się Cazorlę, który tym razem otworzył drogę do bramki Alexisowi Sanchezowi.
W drugim meczu, przy prowadzeniu Arsenalu, gra szła już tylko o 3. miejsce i awans do Ligi Europy. Anderlecht podejmował Galatasaray. Turcy do tej pory przegrali po 1:4 w Dortmundzie i Londynie. Z kolei Belgowie u siebie zaliczyli dwie porażki - również z Arsenalem i BVB.
"Fiołki" miały tę przewagę nad Galatą, że zwycięstwo dawało im już przed ostatnią kolejką pewne 3. miejsce i udział w 1/16 finału LE. W 44. minucie zaczęli realizować swój plan i zbliżać się do celu po golu Mbemby.
Po przerwie Anderlecht utrzymał skromne prowadzenie do 86. minuty, gdy Memba rozwiał wszelkie wątpliwości i podwyższył na 2:0.
Belgowie zajmą 3. miejsce w grupie i zagrają w Lidze Europy. W ostatniej kolejce zmierzą się z Borussią na wyjeździe i mogą spowodować, że BVB nie zajmie 1. miejsca w grupie na koniec. Musieliby jednak w Dortmundzie przynajmniej zremisować, a Arsenal musiałby wysoko ograć Galatasaray w Stambule.
Mecze 5. kolejki grupy D Ligi Mistrzów
ARSENAL LONDYN - BORUSSIA DORTMUND 2:0
Bramki: Yaya Sanogo 2, Alexis Sánchez 57
Arsenal: 26. Damián Martínez - 21. Calum Chambers, 4. Per Mertesacker, 18. Nacho Monreal, 3. Kieran Gibbs - 16. Aaron Ramsey, 15. Alex Oxlade-Chamberlain (90. 28. Joel Campbell), 17. Alexis Sánchez, 8. Mikel Arteta (67. 20. Mathieu Flamini), 19. Santi Cazorla - 22. Yaya Sanogo (79. 9. Lukas Podolski)
BVB: 1. Roman Weidenfeller - 26. Łukasz Piszczek, 4. Neven Subotić, 28. Matthias Ginter, 29. Marcel Schmelzer - 6. Sven Bender, 10. Henrich Mchitarjan, 9. Ciro Immobile (61. 7. Shinji Kagawa), 8. İlkay Gündoğan, 19. Kevin Großkreutz (78. 14. Miloš Jojić) - 17. Pierre-Emerick Aubameyang (61. 20. Adrián Ramos)
Żółte kartki: Arteta - Piszczek, Subotić
Sędziował: Viktor Kassai (Węgry)
ANDERLECHT BRUKSELA - GALATASARAY STAMBUŁ 2:0
Bramki: Chancel Mbemba 44, 86
Anderlecht: 1. Silvio Proto - 39. Anthony Vanden Borre, 22. Chancel Mbemba, 3. Olivier Deschacht, 18. Frank Acheampong - 16. Steven Defour (46. 38. Andy Kawaya), 7. Andy Najar, 10. Dennis Praet (84. 19. Sacha Kljestan), 31. Youri Tielemans, 20. Ibrahima Conté - 45. Aleksandar Mitrović (89. 15. Gohi Bi Cyriac)
Galatasaray: 1. Fernando Muslera - 77. Tarık Çamdal, 21. Aurélien Chedjou, 26. Semih Kaya, 13. Alex Telles - 8. Selçuk İnan, 4. Hamit Altıntop (90. 20. Furkan Özçal), 10. Wesley Sneijder, 3. Felipe Melo, 11. Bruma (75. 9. Umut Bulut) - 17. Burak Yılmaz
Żółte kartki: Defour - Chedjou, Altıntop, İnan, Bruma, Çamdal.
Czerwona kartka: Selçuk İnan (83. minuta, Galatasaray)
Sędziował: Ivan Bebek (Chorwacja)
Futbol.pl











