Premierowy gol Fabregasa nie dał zwycięstwa, a ambitni pogromcy Celtiku wyrwali punkt. VIDEO
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 17-09-2014 22:33
JoseMourinho nie wystawił od początku meczu Diego Costy, ale po premierowym golu Ceska Fabregasa Chelsea prowadziła z Schalke. Skromna zaliczka nie wystarczyła, by wygrać! Ambicja została nagrodzona w przypadku Mariboru, który nie podłamał się po golu Naniego.
CHELSEA LONDYN - SCHALKE 04 GELSENKIRCHEN 1:1
Bramka: Fabregas 11 - Huntelaar 62
Chelsea: 13. Thibaut Courtois - 2. Branislav Ivanović, 24. Gary Cahill, 26. John Terry, 3. Filipe Luís - 7. Ramires (67. 8. Oscar), 4. Cesc Fàbregas, 22. Willian (74. 18. Loïc Rémy), 21. Nemanja Matić, 10. Eden Hazard - 11. Didier Drogba (74. 19. Diego Costa)
Schalke: 1. Ralf Fahrmann - 12. Marco Hoeger, 24. Kaan Ayhan, 33. Roman Neustäadter, 23. Christian Fuchs - 18. Sidney Sam (78. 27. Tranquillo Barnetta), 9. Kevin-Prince Boateng, 7. Max Meyer (74. 13. Maxim Choupo-Moting), 15. Dennis Aogo, 10. Julian Draxler (86. 20. Chinedu Obasi) - 25. Klaas-Jan Huntelaar
Żółte kartki: Willian, Terry - Boateng, Huntelaar, Hoeger
Sędziował: Ivan Bebek (Chorwacja)
Cesc Fabregas w 4 meczach w barwach Chelsea w Premier League zaliczył 6 asyst, ale nie zdobył żadnego gola. Tę małą niemoc przełamał na inaugurację Ligi Mistrzów. W 11. minucie starcia na Stamford Hiszpan pokonał bramkarza Schalke i mógł cieszyć się z premierowej bramki w barwach "The Blues".
Wydawało się, że zdobytego prowadzenia ekipa Jose Mourinho nie odda. A jednak w 62. minucie Klaas-Jan Huntelaar pokazał się menedżerom klubów z Anglii. Holender, którego kusi m.in. Arsenal Londyn wyrównał na Stamford.
Mourinho przy remisie nie miał wyjścia. Zdjął z boiska Drogbę i wpuścił Diego Costę, który znakomicie zaczął sezon w Premier League. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem miał dać wygraną z Schalke.
NK MARIBOR - SPORTING LIZBONA 1:1
Bramka: Zahović 90 - Nani 80
Maribor: 33. Jasmin Handanovič - 30. Petar Stojanovič, 26. Aleksander Rajčevič, 44. Arghus, 28. Mitja Viler - 8. Sintayehu Sallallich (58. 39. Damjan Bohar), 70. Aleš Mertelj, 5. Željko Filipović, 22. Dare Vršič (81. 11. Luka Zahovič) - 9. Marcos Tavares (84, 14. Jean-Philippe Mendy), 10. Agim Ibraimi
Sporting: 1. Rui Patrício - 41. Cédric Soares, 3. Maurício, 29. Naby Sarr, 4. Jefferson - 77. Nani, 8. André Martins (46. 17. João Mário), 14. William Carvalho, 23. Adrien Silva, 18. André Carrillo (66. 38. Carlos Mané) - 9. Islam Sliman (90. 10. Fredy Montero)
Żółte kartki: Ibraimi, Tavares - Mauricio
Sędziował: Clément Turpin (Francja)
U gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Marko Sulera, ale defensywa mistrza Słowenii i tak długo spisywała się na medal. Portugalczycy próbowali szczęścia, atakowali, lecz nie potrafili zdobyć gola.
W końcu jednak dopięli swego. W 80. minucie błysnął Nani. Piłkarz, który przez kilka sezonów grał w Manchesterze United, dał Sportingowi prowadzenie.
Ambitni gospodarze nie złożyli jednak broni i rezerwowy Zahović w 90. minucie wyrównał, dając NK Maribor jakże cenny punkt.
Futbol.pl











