Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nieprawdopodobna historia w LM. Obrońca bramkarzem i... bohaterem. VIDEO

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-08-2014 8:01
Nieprawdopodobna historia w LM. Obrońca bramkarzem i... bohaterem. VIDEO

Niebywałe rzeczy działy się w rewanżowym meczu IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Łudogorecem Razgrad a Steauą Bukareszt. Bohaterem rzutów karnych był obrońca w roli bramkarza!

W LM będą kosmiczne mecze. Grupa z Realem, PSG, Liverpool FC i Romą?

W Bukareszcie Steaua wygrała 1:0 po golu w końcówce. W rewanżu do 90. minuty było 0:0, ale wówczas rezerwowy Wanderson zdobył gola na 1:0 dla Łudogoreca. Doszło do dogrywki. W niej w 118. minucie po faulu za polem karnym wyleciał bramkarz gospodarzy Stojanow... Trener miejscowych nie miał już zmian, więc na dwie minuty dogrywki oraz serię rzutów karnych w bramce stanął obrońca Cosmin Moti. Smaczku całej sytuacji dodawał fakt, że Moti to Rumun, były zawodnik Dinama Bukareszt.

Ten sam Moti zaczynał zresztą strzelanie karnych i się nie pomylił. Do wyłonienia zwycięzcy potrzenych było aż siedem serii. Moti obronił dwa strzały i wprowadził Łudogorec do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Marco Reus jeszcze latem w Realu? Istnieje takie podejrzenie!

Futbol.pl

Inne artykuły