Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Schalke skazane na pożarcie z Realem? Według piłkarza szansą jest...

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 16-02-2015 18:00
Schalke skazane na pożarcie z Realem? Według piłkarza szansą jest...

Real Madryt zmiażdzył Schalke 04 Gelsenkirchen w 1/8 finału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Późniejszy triumfator wygrał dwumecz 9:2. Jakie ma szanse teraz?

Płkarz niemieckiego zespołu Eric Maxim Choupo-Moting zapowiada, że dzięki taktyce trenera Roberto Di Matteo Hiszpanom nie będzie tak łatwo.

W poprzedniej edycji Schalke odpadło w 1/8 finału z Realem, przegrywając 1:6 i 1:3. Wówczas ekipę z Gelsenkirchen prowadził jeszcze Jens Keller. Od października 2014 roku za wyniki Schalke odpowiada jednak Roberto Di Matteo, który w 2012 roku triumfował w Lidze Mistrzów z Chelea.

Los chciał, że w tym roku Schalke w 1/8 finału LM znowu wpadło na Real. Niemcy są skazywani na pożarcie w walce z obrońcą trofeum, ale napastnik "Die Koenigsblauen" Eric Maxim Choupo-Moting uważa, że "Królewskim" będzie bardzo trudno.

- Będziemy bardzo mocno pracowali na boisku, a Real nie jest zespołem, którego nie da się pokonać. Wszystko się może zdarzyć. Szczególnie w futbolu - powiedział 25-letni atakujący.

Choupo-Moting swój optymizm opiera na osobie trenera. - Di Matteo to mistrz taktyki. Jeśli uda nam się zrealizować jego założenia, to może być dobrze - stwierdził napastnik.

Niemiec nie ukrywa, że nie wie, co myślą sobie piłkarze Realu. Jest jednak przekonany, że w środę będą chcieli udowodnić, że niedawna klęska z Atletico Madryt poszła już w zapomnienie.

Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Schalke a Realem już w środę o 20:45 w Gelsenkirchen.

Futbol.pl

Inne artykuły