Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"To była straszna noc"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-05-2012 8:42

Największym przegranym wczorajszego finały Ligi Mistrzów był Holender - Arjen Robben. Pomocnik Bayernu po serii rzutów karnych był załamany.

Robben wczorajszego wieczoru na Allianz Arena nie będzie wspominał najlepiej. Holenderski skrzydłowy rozegrał w finale Ligi Mistrzów przeciętne spotkanie, marnując w bardzo ważnym momencie dogrywki rzut karny.

Robben po meczu nie ukrywał swojego smutku i rozczarowania.
Nie jestem w stanie słowami opisać tego, jak teraz się czuję. Kilka  razy w trakcie meczu już czuliśmy, że to my po ostatnim gwizdku sędziego wzniesiemy puchar ku górze,  ale na koniec zostaliśmy z niczym. To było straszne. - mówił Arjen Robben.

Nie tak chciałem strzelić. Piłka miała polecieć wysoko i bardzo mocno. Tak się jednak nie stało. - powiedział Robben, który po raz kolejny pokazał, że w kluczowych momentach, nie jest najlepszym wykonawcą rzutów karnych.

Holender miał wykonywać także rzut karny w serii jedenastek. Robben jednak odmówił trenerowi, tłumacząc, iż nie czuje się zbyt pewnie.

Futbol.pl

Inne artykuły