Lenczyk: Muszę studzić huraoptymizm
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 24-07-2012 16:46
Śląsk Wrocław wygrał pierwszy mecz II rundy el. Ligi Mistrzów z Buducnostią Podgorica 2:0. W środę zagra rewanż na własnym stadionie. Orest Lenczyk nie jest jednak pewny awansu.
- Przed rewanżem z Buducnostią muszę studzić huraoptymizm wielu ludzi, z piłkarzami na czele. Jednocześnie uważam, że jeśli zaprezentujemy taką formę jak z Benfiką i dołożymy do tego taktykę, to przejdziemy dalej - powiedział trener Śląska Orest Lenczyk.
- Po przygodzie z europejskimi drużynami w turnieju Polish Masters wracamy do eliminacji Ligi Mistrzów i do gry z Buducnostią Podgorica. Wracamy, bogatsi o doświadczenie, ale też z przekonaniem, że czeka nas ciężka druga połowa tej konfrontacji i że nasz rywal zrobi wiele, by wygrać we Wrocławiu. Jako trener studzę huraoptymizm wielu ludzi, którzy są w klubie, z piłkarzami na czele. Jednocześnie jestem przekonany, że jeśli zaprezentujemy taką formę jak w meczu z Benfiką i Athletikiem, a przy okazji dołożymy do tego taktykę, to zwyciężymy i przejdziemy dalej - sport.pl cytuje Oresta Lenczyka.
- Przed tym spotkaniem przygotowuje drużynę na kilka wariantów, wiedząc, że szybka utrata bramki skomplikuje nam szyki, a rywalom da szanse i wiarę w odrobienie strat. Musimy zrobić wiele by uniemożliwić drużynie z Podgoricy wygranie tego meczu i by nie zamienić pojedynku w kopaninę i nerwowe utrzymywanie wyniku. Ostatnie mecze towarzyskie na pewno dały nam wiele do myślenia, ale trzeba pamiętać, że różnica między nami a Podgoricą, nie jest tak duża jak między Benfiką, a nami - dodał Lenczyk.
Futbol.pl











