Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Śląsk musi uważać na Buducnost

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-07-2012 12:15
Śląsk musi uważać na Buducnost

Rok 2009. Polonia Warszawa trafia w 1. rundzie eliminacyjnej na Buducnost Podgorica - dzisiejszego rywala mistrza Polski. Pierwszy mecz to 2:0 dla Polaków, w rewanżu górą byli Czarnogórcy.

Pierwsze spotkanie odbyło się tak, jak w przypadku dwumeczu Śląska Wrocław, w Czarnogórze. Na tym jednak nie koniec podobieństw. Jaki wynik uzyskała Polonia? Oczywiście wygrała 2:0.

W warszawskim klubie grali wtedy tacy zawodnicy jak: Tomasz Jodłowiec, Igor Kozioł, Radosław Majewski, Michał Chałbiński czy Adrian Mierzejewski. Po pierwszej, bezbramkowej połowie, w drugiej do ataku ruszyli zawodnicy „Czarnych Koszul”. W 53. Minucie bramkę zdobywa Igor Kozioł. W 64. minucie wynik spotkania podwyższył kolejny defensywny gracz - Tomasz Jodłowiec.

Oto najciekawsze sytuacje i bramki z tego spotkania:

Po zwycięstwie 2:0 na wyjeździe wszyscy byli przekonani, że awans Polonia ma w kieszeni i rewanż to tylko formalność.  Jakież musiało być zdziwienie, kiedy „Czarne Koszule” musiały do końca walczyć o utrzymanie zaliczki. Zawodnicy z Czarnogóry przez długi czas praktycznie nie istnieli, pierwszy celny strzał na bramkę Sebastiana Przyrowskiego oddali dopiero w 51 minucie. I właśnie to uderzenie Ivana Vukovicia wyprowadziło zespół z Podgoricy na prowadzenie, którego nie oddali już do końca, co jednak nie wystarczyło do awansu kosztem Polonii.

Sytuacja przed rewanżem Śląska we Wrocławiu wydaje się być analogiczna. W pierwszym meczu przeciwko Śląskowi zagrało 2 zawodników Buducnosti, którzy w 2009 roku grali przeciwko Polonii. Są to Marko Vukcević oraz Dragan Bosković.

Tak było w pierwszym meczu Buducnost-Śląsk:

Wspomniałem wcześniej o Draganie Boskovic’u, który jest liderem drużyny i strzelił w ubiegłym sezonie aż 17 bramek w lidze. Jednak najlepszym zawodnikiem wydaje się być napastnik – Admir Adrović, który został królem strzelców tamtejszej ligi z 22 bramkami.

Na środku obrony zagra Mitar Peković, który występował w Wiśle Płock w latach 2005-2007. Ciekawi zawodnicy grają natomiast na bokach obrony Buducnosti. Po prawej stronie gra Radenko Kamberović, który ma za sobą epizody w Patrizanie i OFK Belgrad. Po lewej stronie biega 20-letni wychowanek Risto Radunović.

Mecz Śląsk – Buducnost odbędzie się dziś, 25 lipca o godz. 20:45 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu.

Spotkanie mistrza Polski będzie transmitowane przez Telewizję Publiczną. Relacja jest zaplanowana na kanałach TVP 1, TVP HD oraz TVP Sport.

Futbol.pl


Inne artykuły