Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Stawowy: Zawsze lepiej mieć wybór

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-08-2013 15:40
Stawowy: Zawsze lepiej mieć wybór

- Przed każdym meczem pojawiają się dylematy z tego względu, że każdy z zawodników musi potwierdzić swoją dobrą formę w całotygodniowym treningu. Jeśli Milos Kosanović i Adam Marciniak będą się prezentować równie dobrze, to ja na pewno wolę mieć tego typu problem i zastanawiać się którego z nich wystawić na środku obrony, niż kłopot związany z sytuacją, gdy nie mam na kogo postawić - stwierdził trener Cracovii, Wojciech Stawowy.

- Zawsze lepiej mieć wybór, niż nie mieć możliwości manewru. Trzeba też powiedzieć, że my uczymy się takiego systemu grania, który ma umożliwiać naszym piłkarzom grę kreatywną. W związku z tym nie powinno im też stwarzać dużych problemów, że zagrają na innej, niż swoja nominalna pozycja. Dla mnie to nie jest żadne zaskoczenie, że Adam Marciniak zagrał bardzo dobrze na środku obrony z tego względu, że nawet nasz sposób gry i rozgrywanie piłki od tyłu sprawia, że praktycznie nie ma tu żadnej różnicy, bo i tak nasi środkowi obrońcy mają się bardzo szeroko rozchodzić. Adam potrafi bronić, zarówno, gdy gra na boku, jak i na środku. Jest to doświadczony piłkarz i swoim występem w Lubinie tylko potwierdził, że w takich trudnych sytuacjach mogę na niego liczyć - dodał.

Następnie Stawowy skupił się na Legii, najbliższym rywalu Pasów: - Życzę z całego serca Legii, aby wywalczyła awans do Ligi Mistrzów, bo to jest ważna sprawa dla całej polskie piłki, aby wreszcie polska drużyna znalazła się w piłkarskiej elicie. Pod względem kadrowym Legia jest najsilniejszym zespołem w Polsce i może ona wystawić dwie równorzędne jedenastki, więc nie patrzyłbym na nasz mecz przez pryzmat tej wtorkowej rywalizacji „Legionistów" o Ligę Mistrzów. Niezależnie od tego, czy nasi goście przyjadą do nas w sobotę szczęśliwi, czy załamani meczem ze Steauą na pewno będą chcieli wypaść w lidze jak najlepiej. To oczywiste, że celem Legii na ten sezon jest obrona tytułu mistrzowskiego, w związku z czym oni zawsze będą groźnym zespołem. Ja natomiast skupiam się na swoim zespole i dbam przede wszystkim o właściwe przygotowanie do tego meczu moich piłkarzy - zakończył.

Futbol.pl, źr. cracovia.pl/ASInfo

Inne artykuły