Zwycięski gol w ostatnich sekundach! "Trudno było o duże widowisko"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-05-2026 16:41
Legia Warszawa rzutem na taśmę pokonała Widzew Łódź 1:0 w meczu decydującym o układzie dolnej połowy tabeli Ekstraklasy. Komplet punktów zapewniło trafienie w siódmej minucie doliczonego czasu gry. Trener Marek Papszun docenił cierpliwość i charakter swojego zespołu.
Spotkanie dwóch drużyn walczących o ligowy byt nie obfitowało w spektakularne akcje. Zespoły skupiły się przede wszystkim na zadaniach taktycznych. Gospodarze od początku narzucili swoje warunki gry. Rywale z Łodzi ustawili się natomiast bardzo głęboko na własnej połowie.
– Gratulacje dla piłkarzy i kibiców, którzy byli naszym dwunastym zawodnikiem. Atmosfera była wspaniała. Cieszę się, że dostaliśmy taką nagrodę. Ten mecz nie mógł być lepiej wyreżyserowany. Nie daliśmy Widzewowi szans na odrobienie strat – powiedział Papszun.
Szkoleniowiec pochwalił reakcję swoich zawodników po ostatniej wysokiej przegranej w Poznaniu.
– Cieszy to, że mecz był pod naszą kontrolą. Nie było to jakieś błyskotliwe spotkanie, ale grały dwie drużyny broniące się przed spadkiem. Trudno było o duże widowisko. My chcieliśmy grać w piłkę i wygraliśmy zasłużenie. Cieszy, że po mizernym wyniku w Poznaniu stanęliśmy na nogi. Drużyna pokazała charakter – dodał.
Warszawski zespół uciekł na cztery punkty od strefy spadkowej.
– Sytuacja klaruje się korzystnie dla nas, ale to jeszcze nie koniec. Prawdopodobnie do utrzymania wystarczy nam jedno zwycięstwo. Zrobimy wszystko, żeby wygrać w Niecieczy i nie walczyć o utrzymanie do ostatniego meczu – podkreślił.
Źródło: materiały prasowe











