Trener Steauy: Jesteśmy potężnym klubem, więc...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-08-2013 19:16
- Przyjechaliśmy, aby wygrać. Zagrać dobry mecz. Zrobimy wszystko, żeby grać jak do tej pory i być jak najczęściej pod bramką przeciwnika - oświadczył trener Steauy Bukareszt Laurentiu Reghecampf przed rewanżem z Legią o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
W Bukareszcie padł remis 1:1, co było dla Rumunów sporym rozczarowaniem. - Ewentualne odpadnięcie nie będzie problemem. Jesteśmy potężnym klubem i gdyby nie udało się w tym roku to spróbujemy w następnym. Mieliśmy u siebie bardzo dużo szans, mogliśmy zrobić dużo więcej. Teraz presja jest na Legii Warszawa. Nieważne, czy będzie 2:2, czy inny wynik. Po prostu musimy iść dalej. W drugiej połowie pierwszego spotkania nie graliśmy jak większość się spodziewała. Poruszyłem tę kwestię z drużyną. Mam nadzieję, że jutro to się zmieni. O kłopotach z kondycją nie może być mowy - powiedział Reghecampf.
As jego drużyny Vlad Chiriches podpisał kontrakt z Tottenhamem. W pierwszym meczu z Legią nie zagrał. Teraz mówi się, że jest kontuzjowany, choć istnieje podejrzenie, że Anglicy nie chcąc ryzykować jego zdrowia zastrzegli sobie, że nie ma prawa pojawić się na boisku.
- Vlad Chiriches wczoraj normalnie trenował. Ważne, aby był zdrowy. Mamy jeszcze dwóch zawodników, którzy mogą go zastąpić. Tottenham nie zakazał nam wpuszczania go na boisko. Nie ma o tym mowy - oświadczył trener Rumunów.
Futbol.pl











