Grają miło dla oka. Szanują kolejnego rywala
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-08-2013 17:02
- Pogoń Szczecin z pewnością nie jest łatwym przeciwnikiem. Pokazała to także w meczach wyjazdowych, rozegrali świetne spotkanie w Białymstoku – stwierdził szkoleniowiec Wisły Kraków, Franciszek Smuda.
Na pytanie o zmiany w zespole Smuda odpowiedział: - Wystarczy mi osiemnastu zawodników, kadra w porównaniu do meczu z Lechem Poznań się nie zmienia. Po czym dodał: - Na Donalda Guerriera musimy poczekać, nie ma pozwolenia na pracę. Z treningu na trening współpracuje się nam coraz lepiej. Już dobrze orientuje się w organizacji naszej gry. Po przerwie na rozgrywki reprezentacji powinien być gotów do gry.
Dziennikarze dopytywali szkoleniowca o to, czy do zespołu nie wkradło się zbytnie rozluźnienie. - To doświadczeni, rozsądni zawodnicy, którzy wiedzą, że sezon się nie kończy. Jesteśmy dopiero na początku drogi. W drugiej połowie meczu z Lechem Poznań momentami graliśmy bardzo lekkomyślnie i wiem, co musimy poprawić – odpowiedział Smuda.
- Nie wolno osiadać na laurach. Mogę być zadowolony po meczu, ale od następnego dnia rano staramy się poprawiać błędy. Także te w obronie. Wiem, jak mamy grać, teraz w świetnej formie jest Łukasz Burliga. Pamiętajmy jednak, że cały czas do dyspozycji jest Paweł Stolarski, który też chce grać i z pewnością dostanie swoją szansę – dodał na zakończenie.
Futbol.pl/źr. wisla.krakow.pl/ASInfo











